Wciąż pełna nadziei...
Paulina Tlałka z Żywca bardzo przejęła się rok temu losem syjamskich bliźniaczek Oli i Patrycji z Bytomia. Od tego czasu próbuje zbierać dla nich pieniądze potrzebne na operację rozdzielenia. Organizowała już zbiórki i Wielki Koncert Gwiazd. Jednak kwota, którą udało się zebrać do tej pory jest ciągle niewystarczająca. Kolejny koncert Paulina zorganizowała wczoraj na terenie żywieckiego Browaru.
W trakcie tego koncertu na potrzeby bliźniaczek udało się zebrać w Żywcu ponad dwa tysiące złotych. Wprawdzie dziewczynki są teraz w bardzo ciężkim stanie i ich operacja bez względu na koszt nie jest możliwa i tak, jednak Paulina wypełniona jest nadzieją, że maluchy z Bytomia przeżyją, operacja się odbędzie, także dzięki zdobytym przez żywczankę środkom...
Artykuł wyświetlono 1189 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 1
gkuba
z tego co wiem ta Paulina Tlałka to karierowiczka, sama nie zajmuje się swoimi dziećmi i mężem a tu zgrywa bohatera...KOSMOS

Klauzula informacyjna ›