Wieczorne medytacje na ATH
Wczoraj na bielskiej Akademii Techniczno-Humanistycznej odbyły się warsztaty medytacji. Ich organizatorzy są przekonani, że dzięki tej dalekowschodniej sztuce kontemplacji można odmienić swoje życie.
Organizatorzy spotkania na ATH pochodzą ze Szkoły Medytacji i Samorealizacji w Toruniu. Za wstęp nie pobierano opłat, bowiem prawdziwie szczęśliwy człowiek nie naucza innych dla korzyści materialnych. Każdy uczestnik zebrania otrzymał specjalne, drewniane koraliki oraz trzy mantry opisujące bóstwo w prajęzyku sanskrit. Według nauczycielki prowadzącej spotkanie, już pięć minut mantry dziennie stanowi doskonałe ćwiczenie naszego umysłu. Podobnie jak ciało, potrzebuje on takiego rodzaju „kąpieli”.
Prastara, przekazywana sukcesyjnie tradycja medytacji nie zmieniła się od pięciu tysięcy lat. Na spotkaniu zademonstrowano trzy techniki medytacji. Pierwsza polega na intonacji z odpowiednim dopasowaniem oddechu. Druga, przypomina katolickie odmawianie różańca (do tej czynności właśnie potrzebne są wyżej wymienione paciorki). Trzecią technikę stanowi wspólne śpiewanie mantr przy akompaniamencie gitary lub kilku instrumentów.
Dzięki regularnej praktyce medytacji, człowiek - jak to przedstawiono na warsztatach - jest w stanie uwolnić swój umysł od przyziemnych problemów, poznać własne „ja” i zaznać spokoju wewnętrznego.
Bożena Migdał
Organizatorzy spotkania na ATH pochodzą ze Szkoły Medytacji i Samorealizacji w Toruniu. Za wstęp nie pobierano opłat, bowiem prawdziwie szczęśliwy człowiek nie naucza innych dla korzyści materialnych. Każdy uczestnik zebrania otrzymał specjalne, drewniane koraliki oraz trzy mantry opisujące bóstwo w prajęzyku sanskrit. Według nauczycielki prowadzącej spotkanie, już pięć minut mantry dziennie stanowi doskonałe ćwiczenie naszego umysłu. Podobnie jak ciało, potrzebuje on takiego rodzaju „kąpieli”.
Prastara, przekazywana sukcesyjnie tradycja medytacji nie zmieniła się od pięciu tysięcy lat. Na spotkaniu zademonstrowano trzy techniki medytacji. Pierwsza polega na intonacji z odpowiednim dopasowaniem oddechu. Druga, przypomina katolickie odmawianie różańca (do tej czynności właśnie potrzebne są wyżej wymienione paciorki). Trzecią technikę stanowi wspólne śpiewanie mantr przy akompaniamencie gitary lub kilku instrumentów.
Dzięki regularnej praktyce medytacji, człowiek - jak to przedstawiono na warsztatach - jest w stanie uwolnić swój umysł od przyziemnych problemów, poznać własne „ja” i zaznać spokoju wewnętrznego.
Bożena Migdał
Artykuł wyświetlono 750 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również

Klauzula informacyjna ›