Elegancki złodziej
Garnitur i płaszcz - na takie kąski połakomił się złodziej w jednym ze sklepów przy ul. Warszawskiej. Odzież ukradł przed miesiącem, ale kajdanki założono mu dopiero wczoraj. Ponieważ z łakomstwa słynie już od jakiegoś czasu i to nie były pierwsze jego zdobycze, to tym razem do więzienia może trafić nawet na 7,5 roku.
O kradzieży poinformowała policję obsługa sklepu. Policjanci ustalili, że głównym podejrzanym jest Robert O. i dwa dni temu złozyła wizytę w jego w domu. Mężczyzna nie stawiał oporu i nawet nie był szczególnie zdziwiony odwiedzinami. Przedmioty, które zakwestionowano u 35-letniego bielszczanina były warte prawie 800 zł. Mężczyzna miał nawet okazję, żeby elegancką odzież trochę wynosić, ponieważ kradzieży dokonał przed miesiącem.
Robert O. był już karany za kradzież, a w więzieniu spędził dwa lata. Ponieważ czynu sprzed miesiąca dopuścił się w warunkach recydywy, za kratki może wrócić nawet na 7,5 roku.
O kradzieży poinformowała policję obsługa sklepu. Policjanci ustalili, że głównym podejrzanym jest Robert O. i dwa dni temu złozyła wizytę w jego w domu. Mężczyzna nie stawiał oporu i nawet nie był szczególnie zdziwiony odwiedzinami. Przedmioty, które zakwestionowano u 35-letniego bielszczanina były warte prawie 800 zł. Mężczyzna miał nawet okazję, żeby elegancką odzież trochę wynosić, ponieważ kradzieży dokonał przed miesiącem.
Robert O. był już karany za kradzież, a w więzieniu spędził dwa lata. Ponieważ czynu sprzed miesiąca dopuścił się w warunkach recydywy, za kratki może wrócić nawet na 7,5 roku.
mad
Artykuł wyświetlono 864 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›