Czarny strajk w psychiatryku
Zgodnie ze swoimi zapowiedziami, pracownicy bielskiego psychiatryka przystąpili wczoraj do strajku. Na razie są czarne koszule i transparenty, ale jeśli nie zostaną spełnione żądania strajkujących - na tym się nie skończy.
Budynek szpitala obwieszony jest transparentami, a uczestnicy protestu są ubrani w czarne koszulki. Jest to pierwszy etap strajku. Kolejne, zgodnie z przepisami, mogą być drastyczniejsze, Włącznie z odejściem od łóżek chorych. - Chcemy tego uniknąć - mówi Andrzej Kliś, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego "Inicjatywa Pracownicza". - Nie zależy nam na zaostrzaniu form strajku, nie chcemy żeby cierpieli pacjenci. Chcemy natomiast rozmów i konkretnych propozycji.
Nieoficjalne informacje jakoby starosta Andrzej Płonka miał się podjąć rozmów ze strajkującymi nie zostały potwierdzone w starostwie. Dowiedzieliśmy się tam natomiast, że odbyło już pierwsze spotkanie z dyrekcją ZOZ-u, lecz nie przyniosło ono żadnych merytorycznych skutków.
Budynek szpitala obwieszony jest transparentami, a uczestnicy protestu są ubrani w czarne koszulki. Jest to pierwszy etap strajku. Kolejne, zgodnie z przepisami, mogą być drastyczniejsze, Włącznie z odejściem od łóżek chorych. - Chcemy tego uniknąć - mówi Andrzej Kliś, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego "Inicjatywa Pracownicza". - Nie zależy nam na zaostrzaniu form strajku, nie chcemy żeby cierpieli pacjenci. Chcemy natomiast rozmów i konkretnych propozycji.
Nieoficjalne informacje jakoby starosta Andrzej Płonka miał się podjąć rozmów ze strajkującymi nie zostały potwierdzone w starostwie. Dowiedzieliśmy się tam natomiast, że odbyło już pierwsze spotkanie z dyrekcją ZOZ-u, lecz nie przyniosło ono żadnych merytorycznych skutków.
mad
Artykuł wyświetlono 880 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 4
bielsky
Krysiek [2009-04-15] A potem co? Wypuszczą ich?
Odp. Nie.. sami się do niech położą ;)
w77r
Ostatniego dnia wszyscy wrzucą sobie po oxyzepamie, obleją się olejem roślinnym i wyjdą w pole pod szyndzielnią zsynchronizować się z przyrodą w postaci słoneczników. Po udanym happeningu udadzą się uprowadzonym autobusem linii numer 8 prosto na szczyt szyndzielni, gdzie rozpocznei się czwarta dekada strakowania i nowe tysiąclecie objawień.

Klauzula informacyjna ›