Koniec rozgrywek w II lidze oznacza początek rozgrywek, tyle, że transferowych. W Podbeskidziu po tym jak nie udało się powalczyć o I ligę, szykują się już pierwsze zmiany. Wiadomo, że z zespołem żegnają się Błażej Radler i Rafał Andraszak, który wracają z wypożyczenia do Górnika Zabrze. Prezes Podbeskidzia Stanisław Piecuch zapowiada, że będzie rozmawiał z Hubertem Jarominem w sprawie rozwiązania kontraktu. Na razie pozostanie w Bielsku Marcin Makuch, co do którego także były plany związane z pożegnaniem. Nieoczekiwanie działacze bielskiego drugoligowca mają problem z kapitanem zespołu Adamem Kompałą, który chce rozwiązać kontrakt. Kompałę chce Jagiellonia, ale – jak podkreśla Piecuch – jeśli klub z Białegostoku chce tego zawodnika, musi za niego zapłacić... 600 tysięcy złotych. Stanisław Piecuch – z którym rozmawiał Piotr Strzelecki - żałuje straconej szansy na awans do ekstraklasy, gdyż przygotowywał transfery już z myślą o I lidze. Teraz te plany trzeba nieco zweryfikować. Innym – bardzo ważnym zadaniem jest zatrzymanie w Bielsku kilku piłkarzy, którym kończą się kontrakty.