Dziesięć lat za flaszkę
Na dziesięć lat może trafić do więzienia młody bielszczanin, który próbował skraść butelkę alkoholu. 17-latek rzucił się na ekspedientkę, gdy ta usiłowała go zatrzymać na gorącym uczynku.
Zdarzenie miało miejsce w hipermarkecie przy ul. Jutrzenki. Chłopak próbował ukraść butelkę wódki o pojemności 0,7 l i wartość 33 zł. Zauważyła to ekspedientka, a kiedy próbowała zatrzymać złodzieja ten rzucił się na nią, uderzył w twarz i uciekł.
Na szczęście szybko zareagowała policja, która zatrzymała złoczyńcę i przewiozła go do aresztu. Za kradzież rozbójniczą może trafić do więzienia nawet na 10 lat.
Zdarzenie miało miejsce w hipermarkecie przy ul. Jutrzenki. Chłopak próbował ukraść butelkę wódki o pojemności 0,7 l i wartość 33 zł. Zauważyła to ekspedientka, a kiedy próbowała zatrzymać złodzieja ten rzucił się na nią, uderzył w twarz i uciekł.
Na szczęście szybko zareagowała policja, która zatrzymała złoczyńcę i przewiozła go do aresztu. Za kradzież rozbójniczą może trafić do więzienia nawet na 10 lat.
Magdalena Dydo
Artykuł wyświetlono 870 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 1
miriam
10 lat za flaszke ,a za gwałty wychodzą po 2-3 latach.Przepraszam , czy to jest NORMALNE ????

Klauzula informacyjna ›