Zgubił, a chciał ukraść
Piętnastolatek chciał ukraść telefon 40-letniej kobiecie, lecz nie zauważył, że podczas szamotaniny zgubił własny aparat. Ten, jak po nitce doprowadził policjantów do młodocianego rabusia.
Chłopak kopnął swoją ofiarę, a kiedy ta się przewróciła, próbował skraść jej torebkę. Dzięki przytomnej postawie zaatakowanej, która nie zamierzała po dobroci oddać swojej własności, napastnikowi nie udało się nic ukraść. W dodatku podczas szarpaniny wypadł mu z kieszeni telefon komórkowy.
Kobieta zaniosła zgubę na policję, dzięki czemu funkcjonariuszom udało się ustalić personalia sprawcy napadu. - Wczoraj wieczorem zatrzymano chłopaka w jego własnym mieszkaniu i odtransportowano do policyjnej izby dziecka - mówi rzecznik prasowa KMP Elwira Jurasz.
To nie pierwszy tego typu występek zatrzymanego. Jego poprzedni kontakt z policją miał miejsce zaledwie dwa tygodnie temu. Wraz ze starszym kolegą ukradł wówczas pieniądze z jednej z szafek w hipermarkecie przy ulicy Sarni Stok.
Magdalena Dydo

Klauzula informacyjna ›