W brodwayowskim stylu
Małego księcia według Antoine de Saint-Exupery nie przełożono dotąd na język tańca. W tym znaczeniu spektakl z udziałem bielskich zespołów Jarzębinki oraz Antrakt będzie prapremierą światową. Przedsięwzięcie tyleż ambitne, co ryzykowne.
Baśń napisaną przez francuskiego pilota czytał chyba każdy. Jest to książka o przyjaźni, miłości, wierności, odpowiedzialności za drugiego człowieka. Przetłumaczono ją na ponad 170 języków świata, wydano w łącznym nakładzie ponad 60 mln egzemplarzy. Nikt jednak nigdy nie podjął się realizacji spektaklu tanecznego na jej podstawie. Podobno kiedyś „Małego księcia” próbował wystawić zespół kilku tancerzy japońskich, lecz teatr tańca według Saint-Exupery jest absolutnym eksperymentem.
Narratorem w książce jest Pilot, który musiał lądować na Saharze z powodu awarii silnika. Pilot jest także narratorem spektaklu tanecznego w BCK. To on wprowadzi publiczność w klimat utworu i tylko jego słowa usłyszymy na scenie. Pozostali artyści będą wypowiadali się poprzez taniec. Zobaczymy Zespół Tańca i Piosenki „Jarzębinki”, w zdecydowanej większości dziewczęta w wieku 8 -17 lat. Wspomagać je będzie grupa „Antrakt” złożona z nieco starszych dziewcząt, które przed laty rozpoczynały swoją przygodę z tańcem właśnie w „Jarzębinkach”. Łącznie na scenie pojawi się 56 osób.
- Na spektakl składają się układy taneczne oparte na tańcu współczesnym, klasycznym oraz brodway jazzie - powiedziała nam Barbara Komarnicka-Drużbicz, która jest obok swej córki Aleksandry twórczynią choreografii do tego przedstawienia. - Będą też elementy tańca orientalnego w stylu bollywood i akrobatyki.
Napięcie towarzyszące przygotowaniom do tej nowatorskiej premiery jest tym większe, że „Mały książę” będzie pierwszym spektaklem w ponad dwudziestoletniej historii „Jarzębinek”. Jak dotąd, zespół zobaczyć mogliśmy wyłącznie w widowiskach i na koncertach. Przedstawienie adresowane jest dla dzieci, ale także dla młodzieży i dorosłych.
„Mały książę” – spektakl taneczny zespołów Jarzębinki i Antrakt. Premiera: Dom Muzyki BCK, 7 maja 2009, godz. 18. Bilety 10 zł.
rok
Artykuł wyświetlono 2748 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 15
jarz
Ja nigdy nie wiedziałam spektaklu zespołu Rewia, ale jako osoba tańcząca w opisanym w artykule spektaklu, rozumiem odczucia koko. Faktem jest, że w naszym przedstawieniu nie ma piosenek, narrator też nie śpiewa, a mówi, a tańcząc staramy się pokazać wiele emocji, ale pewnie każdej z nas byłoby przykro, gdyby za ileś tam lat ktoś ułożył inną wersję tego spektaklu, np. bez narracji (tj. tu bez piosenek) i nasza praca zostałaby zapomniana.
krak
Dominował nie dominował, mam w tej chwili 27 lat, więc pisząc, że pamiętam spektakl Rewii pisze prawdę. Wkład choreograficzny do tamtego "MK" niewiele różnił się od współczesnych musicali Pani Mrzyk. Jeśli natomiast uznać za prawdę to co napisana w artykule o technikach tanecznych ( a ja temu wierzę, bo najtrudniej uwierzyć byłoby w pojawienie się tańca klasycznego w tym przedsięwzięciu, a jednak na zdjęciu widać dziewczynę w pointach), to chyba faktycznie taniec jest głownym środkiem przekazu, na pewno też będzie to bardziej rozbudowana tanecznie sprawa niż w musicalu sprzed iluś tam lat. Nie przypominam sobie akrobatyki, ani potrafiącego pokazac tak wiele emocji tańca współczesnego w "MK" Rewii. W tamtym MUSICALU jeśli pamięć mnie nie myli Róża i Książę śpiewali coś do siebie. Patrząc na parkę na zdjęciu mogę wnioskować, że emocje pokarzą ciałem. Oto różnica. Ale w sumie autor mógł chyba trafniej sformułować wypowiedź, może, że jest to pierwszy nie musical czy jakoś tak.
koko
W Małym Księciu Rewii Dziecięcej oprócz pani Mrzyk Sylwestrzak były dwie choreografki i to one były twórczyniami spektaklu bo głównie na tańcu opierała się sztuka( tańczyłam tam nie śpiewałam)!!,.Tak więc nie jest prawdą jak napisał autor, że "Małego Księcia nie przełożono dotąd na język tańca".Wokal, nie wokal, narrator czy nie narrator musikal nie musikal taniec to taniec!Odnoszę się do artykułu.I uważam że jest to nadużycie.Doceniam nowe projekty, super że Jarzębinki i Antrakt realizują świetny spektakl pięknej opowieści z nowymi formami tanecznymi dzięki nim taniec się rozwija w mieście.Zignorowano jednak 40 osobowy tańczący wspaniały zespół, który prężnie działał i wystawiał wspaniałe spektakle m.inn Małego Księcia gdzie dominował TANIEC.
kiki
w "Małym Księciu" Rewii chyba jednak dominował śpiew. Inaczej Pani Mrzyk-Sylwestrzak nie byłaby uważana za twórczynię spektaklu, a jest, a o ile wiem z tańcem niewiele ma ona wspólnego. Za to napisała piękną muzykę i teksty piosenek - to było zdaje sie najważniejsze. Poza tym teatr tańca raczej wymaga użycia pewnych technik tanecznych z tego co wiem, a są to techniki które jeszcze 10 lat temu w Polsce nie były szczególnie znane. Tak czy inaczej tamten spektakl był musicalem, a ten jak wynika z tekstu jest spektaklem wyłącznie tanecznym. Z resztą chyba powielam w penym sensie posta mii
ed
Zapytaj panią Barbarę Drużbicz czym się różnia te dwie formy i nie gadaj głupot,kokoko.znalazł sie expert
koko
Rewia Dziecięca to był teatr tańca i w dodatku z udziałem dużej grupy tancerzy.ABSOLUTNY eksperyment to więc raczej nie jest:-) Pat wyluzuj.
pat
koko,przeczytaj ze zrozumieniem zanim zaczniesz mądrować!w tekście jest mowa o TEATRZE TAŃCA,w którym wokal ograniczony jest do roli narratora.taki spektakl,w dodatku z udziałem dużej grupy tancerzy to nowość.chodzi o wyrażanie myśli prawie wyłącznie przy pomocy układów tanecznych.znasz się na tańcu-to napisz do portalu a nie próbuj być mądrzejszy od autora,który jak rozumiem pisał artykuł na podstawie rozmów z twórcami spektaklu.
koko
Szkoda że nikt juz nie pamięta Rewii Dziecięcej z Bielska-Białej, która wystawiała w ogromnym składzie i z wielkim rozmachem Małego Księcia.Dominował taniec.Lata 90 są już tak odległe autorowi??
gach
przecież te techniki sąwymienione dokładnie w tej kolejności, a zdjęcie jest podobne do tego z pełnej kultury?
mia
Ale spektakl Rewii był wokalno-taneczny (pamiętam z dzieciństwa:). Chyba chodziło o to, że tu jest tylko taniec, nie ma piosenek, którymi można przekazać sporą część treści (mam nadzieję, że o to chodziło z tym eksperymentem), ale tak czy siak "światowa premiera" to chyba mocne słowa. Może nie w składzie 50-osobowym, ale na pewno były gdzieś takie spektakle... Pomieszał też techniki tańca, to bollywoodo sa elementy, a na brodway jazz jest jedną z ważniejszych technik. I jeszcze dodali zdjęcie zespołu zrobione na początku lat 90-tych. Dziennikarze:P
mia
kobieta zagra pilota, to zespoły, w których nie ma mężczyzn, spektakl taneczny, nie grają w nim aktorzy, jest w całości tańczony. głos aktora słychać jedynie w narracji, ale sama postać pilota nie pojawia się tak dużo razy
kacha
"Absolutny eksperyment"??? Błagam, zastanówcie się 100 razy, zanim coś takiego napiszecie. Jakieś 15 lat temu w BCK-u Rewia Dziecięca z Bielska-Białej wystawiała taneczny spektakl "Mały Książę". Brałam w nim udział, więc coś o tym wiem.

Klauzula informacyjna ›