Jak nieoficjalnie dowiedzieliśmy się w bielskim Ratuszu, jest decyzja o powrocie do budowy aquaparku w Bielsku-Białej. Władze miasta chcą wykorzystać obecny kryzys w branży budowlanej i planują odkupić działkę pod Szyndzielnią, na której stoją fundamenty parku wodnego.
 
Urzędnicy odpowiedzialni za rozwój miasta nieoficjalnie przyznają, że na temat przejęcia tego terenu Ratusz rozmawia obecnie z developerem, który jest prawnym właścicielem działki. Rzecznik prezydenta Bielska-Białej Tomasz Ficoń odmówił nam odpowiedzi na pytanie, w jakim stadium znajdują się pertraktacje. Wiadomo jednak, że gminie sprzyja kryzys w branży budowlanej. Banki są ostrożne w udzielaniu kredytów mieszkaniowych, przez co spadł popyt na nowe mieszkania. Nie jest więc wykluczone, że developer będzie chciał pozbyć się ziemi, aby jak najmniej stracić na zastoju.
 
Jeśli cena działki będzie rozsądna i transakcja dojdzie do skutku, jeszcze w pierwszej połowie br. rozpisany zostanie przetarg na budowę aquaparku. Nie straciło aktualności pozwolenie na budowę sprzed kilku lat, gdy inwestycję rozpoczynała ekipa poprzedniego prezydenta miasta, Bogdana Traczyka. Szacuje się, że przy obecnych, stosunkowo niskich cenach na rynku budowlanym obiekt będzie kosztował ok. 130 mln zł. W br. bielski Ratusz przeznaczy na budowę 20 mln zł. Będą pochodziły z rezerwy budżetowej.
 
 
                                                                                                                                                                                 rok