Lubi prowadzić po kieliszku
Już po raz drugi w tym miesiącu policjanci bielskiej drogówki zatrzymali Grzegorza P., 32-letniego mieszkańca powiatu bielskiego, który wsiadł pijany za kierownicę swojego mitsubishi L200. Kiedy zatrzymano go przed trzema tygodniami, miał we krwi 2 promile alkoholu. Wczoraj jechał bez prawa jazdy. Ledwo trzymał się na nogach i odmówił poddania się badaniu alkomatem. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grożą mu dwa lata więzienia.
Kierowca został zatrzymany wczoraj około godz. 18 na ul. Bystrzańskiej w Bielsku-Białej. Kiedy patrolujący tę ulicę policjant Wydziału Ruchu Drogowego bielskiej komendy zobaczył znajomo wyglądający pojazd, którego kierowca jechał niepewnie i odbijał się od krawężników – szybko skojarzył fakty. Okazało się bowiem, że tego samego kierowcę zatrzymywał przed trzema tygodniami.
Wówczas, 4 marca około 17.30 kierowca mitsubishi L200 został zatrzymany do kontroli drogowej na ulicy Partyzantów w Bielsku-Białej. Badanie alkomatem wykazało, że miał we krwi aż 2 promile alkoholu. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, a przeciwko sprawcy wszczęto postępowanie, które zostało już zakończone na etapie policyjnym. W związku z kierowaniem pojazdem w stanie nietrzeźwości skierowano przeciwko niemu wniosek do prokuratury o objęcie go aktem oskarżenia. Mężczyzna nie wyciągnął jednak żadnych wniosków ze swojego wcześniejszego postępowania.
Wczoraj ponownie wsiadł pijany za kierownicę. Kiedy go zatrzymano zachowywał się agresywnie i wulgarnie wobec policjantów. Był pobudzony, awanturował się i odmówił poddania się badaniu na zawartość alkoholu. Pobrano mu więc krew. Sprawca został przewieziony do izby wytrzeźwień, gdzie ze względu na agresywne zachowanie umieszczono go na specjalnym łóżku wyposażonym w pasy obezwładniające.
Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grożą mu dwa lata więzienia.
KMP Bielsko-Biała
Kierowca został zatrzymany wczoraj około godz. 18 na ul. Bystrzańskiej w Bielsku-Białej. Kiedy patrolujący tę ulicę policjant Wydziału Ruchu Drogowego bielskiej komendy zobaczył znajomo wyglądający pojazd, którego kierowca jechał niepewnie i odbijał się od krawężników – szybko skojarzył fakty. Okazało się bowiem, że tego samego kierowcę zatrzymywał przed trzema tygodniami.
Wówczas, 4 marca około 17.30 kierowca mitsubishi L200 został zatrzymany do kontroli drogowej na ulicy Partyzantów w Bielsku-Białej. Badanie alkomatem wykazało, że miał we krwi aż 2 promile alkoholu. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, a przeciwko sprawcy wszczęto postępowanie, które zostało już zakończone na etapie policyjnym. W związku z kierowaniem pojazdem w stanie nietrzeźwości skierowano przeciwko niemu wniosek do prokuratury o objęcie go aktem oskarżenia. Mężczyzna nie wyciągnął jednak żadnych wniosków ze swojego wcześniejszego postępowania.
Wczoraj ponownie wsiadł pijany za kierownicę. Kiedy go zatrzymano zachowywał się agresywnie i wulgarnie wobec policjantów. Był pobudzony, awanturował się i odmówił poddania się badaniu na zawartość alkoholu. Pobrano mu więc krew. Sprawca został przewieziony do izby wytrzeźwień, gdzie ze względu na agresywne zachowanie umieszczono go na specjalnym łóżku wyposażonym w pasy obezwładniające.
Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grożą mu dwa lata więzienia.
KMP Bielsko-Biała
Artykuł wyświetlono 858 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również

Klauzula informacyjna ›