Porachunki po spożyciu
Nietrzeźwy bielszczanin groził barmance śmiercią, jeśli nie poda mu szybko kieliszka wódki. Został ujęty przez ochronę. Z kolei 32-letni mieszkaniec Czechowic-Dziedzic pobił i okradł swojego o dwa lata starszego kolegę. Zatrzymali go policjanci. Za rozbój grozi mu 12 lat więzienia.
Do zdarzenia doszło dzisiaj ok. godz.1 w nocy na ulicy Traugutta w Czechowicach-Dziedzicach. Mężczyźni wracali z baru, w którym wcześniej pili alkohol. W pewnym momencie doszło między nimi do sprzeczki. 32-latek rzucił się z rękami na swojego kolegę. Pobił go, skopał po całym ciele i ukradł mu telefon komórkowy. Pokrzywdzony trafił do szpitala. Czechowiccy policjanci szybko ustalili sprawcę tego przestępstwa. Zatrzymano go nad ranem. W jego mieszkaniu odnaleziono skradziony telefon. Badanie wykazało, że zatrzymany miał we krwi blisko promil alkoholu. Przewieziono go do policyjnego aresztu. Kiedy wytrzeźwieje usłyszy zarzut rozboju.
Na 12 lat może trafić do więzienia także inny sprawca rozboju – 38-letni Mirosław H., który w sobotę ok. godz.15 wtargnął do jednego z bielskich lokali przy ulicy Mickiewicza. Zażądał, aby barmanka podała mu wódkę. Kobieta odparła, że poda mu alkohol, ale najpierw musi zapłacić. Ta prośba tak rozjuszyła nietrzeźwego klienta, że zagroził kobiecie, że pozbawi ją życia. Napastnik szarpał ją za ubranie. W tej sytuacjo ofiara - obawiając się gróźb - podała mu alkohol. Mężczyzna zadowolony z siebie wybiegł z lokalu. Nie uciekł daleko, bo po chwili ujęli go pracownicy ochrony i przekazali w ręce policji. W przeszłości był już karany za kradzieże i włamania. W grudniu zeszłego roku opuścił zakład karny.
Źródło: KMP Bielsko-Biała

Klauzula informacyjna ›