Podbeskidzie Bielsko-Biała zaledwie zremisowało z Motorem Lublin 0:0. Nie tak początek wiosny wyobrażali sobie kibice Górali. Dwa mecze z ligowymi przeciętniakami i tylko jeden punkt.

 - To kolejny mecz, w którym nie zdobywamy maksymalnej ilości punktów. Moim piłkarzom nie można odmówić ani ambicji, ani zaangażowania. Każde spotkanie bardzo przeżywają i być może to powoduje, że brakuje nam spokoju, zimnej krwi w zagraniach kończących akcję. Zrobimy wszystko, by to poprawić - powiedział na konferencji prasowej trener Górali Marcin Brosz.

Mamy nadzieję, że w kolejnych spotkaniach Podbeskidzie zagra o wiele skuteczniej i rozpocznie zwycięską passę.

Skład Podbeskidzia:
 Merda - Cienciała, Szmatiuk, Konieczny, Dancik - Świerblewski, Białek, Matawu, Żmudziński, Chrapek - Matus.

Grzegorz Wieczorek