W półfinale rozgrywek o Puchar Polski siatkarki z Bielska-Białej pokonały Centrostal Bydgoszcz 3:1. Za najlepszą zawodniczkę meczu uznano rozgrywającą Katarzynę Skorupę. Bielszczanki zagrają jutro w meczu finałowym.
 
Zdecydowanym faworytem tej konfrontacji były podopieczne słowackiego trenera Igora Prielożnego. Jednak w rozgrywkach pucharowych często zdarzają się niespodzianki. Tak było w minionym roku, gdy bielszczanki odpadły w półfinale. Na szczęście dla BKS Aluprof, tym razem nie było zaskoczenia.

Bialskie siatkarki wyśmienicie rozpoczęły spotkanie, pewnie wygrywając pierwsze sety do 20 i do 18. W trzeciej partii meczu zwyciężyły bydgoszczanki. Na pierwszą przerwę techniczną zespół Piotra Makowskiego schodził z 2-punktową przewagą, a potem ciągle ją powiększał.
 
 - Wkradło się rozluźnienie, popełniałyśmy dużo niepotrzebnych błędów. Nasza gra nie miała ani składu ani ładu - podsumowała ten set kapitan BKS Aluprof, Natalia Bamber. W czwartej części meczu nie było już wątpliwości kto w niedzielę zagra o Puchar Polski. - Nie mam pojęcia z kim zagramy w finale, jesteśmy bardzo ciekawe drugiego półfinału - dodaje Bamber.

W drugim półfinale Muszynianka Muszyna gra z Farmutilem Piła. Finał rozpocznie się w niedzielę o godz. 14.45.
 
Źródło: Radio Bielsko