Domokrążcy po raz kolejny dali o sobie znać. Mężczyzna podający się za elektryka okradł 84-letnią mieszkankę Bielska-Białej. Policja prosi o pomoc w ujęciu złodzieja.
 
Do przestępstwa doszło w zeszłym tygodniu, ale minęło kilka dni zanim pokrzywdzona zorientowała się, że została okradziona. Nieznajomy mężczyzna zapukał do drzwi mieszkania przy ulicy Zgody w Bielsku-Białej, podając się za elektryka. Wmówił lokatorce, że w pobliżu doszło do awarii sieci elektrycznej i należy usunąć usterkę w jej lokalu.
 
Oszust cały czas zagadywał starszą panią. Poprosił też o pomoc w sprawdzeniu dzwonka w korytarzu budynku. Pod chwilową nieobecność właścicielki mieszkania ukradł z szafki w przedpokoju wszystkie oszczędności staruszki. Łącznie - tysiąc złotych i 100 dolarów, gromadzone przez nią przez lata na tzw. czarną godzinę. Pokrzywdzona zeznała, że złodziej miał około 40 lat i 175 cm wzrostu, był szczupły.
 
Policja prosi o ostrożność i rozwagę. Pod żadnym pozorem nie można wpuszczać do mieszkań obcych osób, bo nie zawsze mają czyste intencje. - Pracownik elektrowni powinien zawsze nosić przy sobie identyfikator. Wpuszczając go do domu, mamy prawo poprosić go o stosowne zaświadczenie lub wykonać telefon do elektrowni celem weryfikacji jego personaliów - radzi oficer prasowy KMP podkomisarz Elwira Jurasz.
 
Wszelkie informacje dotyczące sprawcy tego przestępstwa trzeba kierować do Komisariatu Policji II w Bielsku-Białej, ul. Kamińskiego 8, tel. (033) 8121600 lub do najbliższej jednostki policji (tel. 997 lub 112).
 
 
                                                                                                                                                             Bożena Migdał