Nękał kobiety SMS-ami
Bielska policja zatrzymała 27-letniego mieszkańca Katowic, który groził, że pozbawi życia bielszczankę i jej córkę. Nękał kobietę licznymi telefonami i sms-ami, w których na przemian wyznawał jej miłość oraz groził śmiercią.
Mieszkaniec Katowic poznał bielszczankę przed kilkoma miesiącami. Chcąc zdobyć jej zaufanie twierdził, że pracuje w górnictwie i posiada prawo jazdy wszystkich kategorii. Prawda wyszła na jaw, gdy pożyczył od jej matki samochód i na jednym z bielskich skrzyżowań doprowadził do kolizji. Wówczas okazało się, że w ogóle nie posiada uprawnień do prowadzenia pojazdów mechanicznych, a dodatkowo nigdzie nie pracuje. Kobieta podjęła decyzję o rozstaniu, jednak on nie dawał za wygraną. Nękał ją telefonami o różnych porach dnia i nocy, wysyłał po kilkadziesiąt sms-ów dziennie. Czasem wyznawał jej miłość twierdząc, że nie może bez niej żyć, a czasem groził pozbawieniem życia. Kilka dni temu zaatakował jej matkę na jednym z bielskich osiedli. Szarpał się z nią zarzucając, że doprowadziła do rozpadu związku. Groził zabójstwem. Nalegał na spotkanie z jej córką, która nie chciała się nim kontaktować. O zdarzeniu powiadomiono policję. Funkcjonariusze zatrzymali sprawcę. Odpowie za groźby – przestępstwo, za które grożą mu dwa lata więzienia.
Prokurator Rejonowy w Bielsku-Białej zastosował wobec niego dozór policyjny. Zakazał mu też zbliżania się do obu kobiet oraz wykonywania do nich połączeń telefonicznych i wysyłania wiadomości tekstowych.
Źródło: KMP Bielsko-Biała
Mieszkaniec Katowic poznał bielszczankę przed kilkoma miesiącami. Chcąc zdobyć jej zaufanie twierdził, że pracuje w górnictwie i posiada prawo jazdy wszystkich kategorii. Prawda wyszła na jaw, gdy pożyczył od jej matki samochód i na jednym z bielskich skrzyżowań doprowadził do kolizji. Wówczas okazało się, że w ogóle nie posiada uprawnień do prowadzenia pojazdów mechanicznych, a dodatkowo nigdzie nie pracuje. Kobieta podjęła decyzję o rozstaniu, jednak on nie dawał za wygraną. Nękał ją telefonami o różnych porach dnia i nocy, wysyłał po kilkadziesiąt sms-ów dziennie. Czasem wyznawał jej miłość twierdząc, że nie może bez niej żyć, a czasem groził pozbawieniem życia. Kilka dni temu zaatakował jej matkę na jednym z bielskich osiedli. Szarpał się z nią zarzucając, że doprowadziła do rozpadu związku. Groził zabójstwem. Nalegał na spotkanie z jej córką, która nie chciała się nim kontaktować. O zdarzeniu powiadomiono policję. Funkcjonariusze zatrzymali sprawcę. Odpowie za groźby – przestępstwo, za które grożą mu dwa lata więzienia.
Prokurator Rejonowy w Bielsku-Białej zastosował wobec niego dozór policyjny. Zakazał mu też zbliżania się do obu kobiet oraz wykonywania do nich połączeń telefonicznych i wysyłania wiadomości tekstowych.
Źródło: KMP Bielsko-Biała
Artykuł wyświetlono 795 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również

Klauzula informacyjna ›