Jeszcze dziś wszystkich bielskich estetów czeka nie lada przyjemność. W tym celu trzeba po obiedzie pójść na spacer na plac Ratuszowy, gdzie w godz.14.30-16 odbywać się będzie niecodzienny konkurs elegancji. Udział w nim weźmie prawie 70 piękności, które wprawdzie mają na karku po kilkadziesiąt lat, lecz zachwycają powierzchownością i z całą pewnością nie wypadły z obiegu.

 Rajdów starych aut jest w Polsce od groma. Jest dziesięć eliminacji do tytułu mistrza kraju, są rajdy wojewódzkie, zloty i krajowe odcinki rajdów międzynarodowych. Natomiast impreza organizowana przez Automobilklub Beskidzki jest wyjątkowa. Beskidzki Rajd Pojazdów Zabytkowych jest bowiem najstarszym polskim rajdem z certyfikatem Międzynarodowej Federacji Pojazdów Zabytkowych (FIVA-B).

 Z paru tuzina innych wyróżnia go także i to, że wiekowe auta zjeżdżają się do Bielska-Białej i okolic nie tylko dlatego, żeby puszyć się swoja urodą. Ale muszą też zaliczyć wielokilometrową próbę sportową. Tym samym udowodnić, że są nie tylko w obiegu, lecz również na chodzie.

 Pierwszy bielski rajd starych samochodów w 1977 roku zgromadził na starcie siedem załóg. W miarę upływu czasu impreza stawała się jednak coraz popularniejsza w Europie. Na początku sukcesem organizatorów była obecność kierowców z ZSRR i innych demoludów. Następnie zaczęli nas odwiedzać goście dewizowi – z RFN, Holandii, Szwecji, Austrii. Z roku na rok było bardziej światowo, dostojnie i bogato.

 W tym roku rajd wystartował już po raz 31. Uczestniczy w nim 68 załóg z Polski, Czech, Austrii, Niemiec i Szwecji. Pierwszy zawodnik wyruszył na trasę wczoraj rano w Szczyrku. Później pojazdy prezentowały się  m.in. na pokazach przy dworze w Łodygowicach, na tle zespołu pałacowego w Suchej Beskidzkiej, w amfiteatrze w Żywcu oraz na rynku w Czechowicach-Dziedzicach.

 Aż 25 automobilów - które zobaczymy dziś podczas konkursu elegancji na bielskim placu Ratuszowym oraz paradzie na ulicy 11 Listopada - zostało wyprodukowanych przed rokiem 1945. Są wśród nich wyjątkowo cenne egzemplarze. Eksperci z Automobilklubu Beskidzkiego radzą zwrócić szczególną uwagę na przedwojenny czeski kabriolet marki Chevrolet. Poza tym na Citroena MG, Javę, BMW dixi, Aero. W naszym rajdzie zadebiutują Jaguar SS oraz Standard z 1934r. Będzie też liczna rodzinka z Turynu w wersjach znanych jako 508, 1100 oraz 500. To ostatnie auto jest protoplastą najnowszego dziecka państwa Fiat.

 - W przeciwieństwie do aut, które użytkujemy na co dzień – powiedział naszemu portalowi wiceprezes zarządu AB ds. pojazdów zabytkowych, Jacek Balicki – wartość  tych samochodów systematycznie wzrasta. Współczesne tracą na wartości zaraz po tym, jak opuszczą salon.

 Wartość zabytkowego pojazdu zależy m.in. od roku produkcji, ilości wyprodukowanych egzemplarzy oraz nazwiska poprzednich właścicieli. Cena rośnie, jeśli jeździł nim ktoś znaczący: polityk, aktor albo sportowiec. Fakt taki trzeba jednak wiarygodnie udokumentować. Niezależnie od wartości rynkowej, dla każdego właściciela jego auto jest bezcenne. Renowacji i upiększaniu poświęcił przecież długie godziny.

 Warto więc przyjrzeć się zawartości naszych piwnic, komórek czy stodół. Kryją czasem niespodziewane skarby. Na rynku np. niesłychaną rzadkością są Fiaty 126p w pierwszej wersji. Czas przyznał im już status zabytku. Pojazdami zabytkowymi są także Syreny 102 i 103, które na wsiach można okazyjnie kupić nawet po kilkaset złotych. Restauracja zdewastowanego auta kosztuje nawet 100 tys. zł i więcej. Lecz po przywróceniu mu cech użytkowych, pojazd jest warty majątek.

 - Zabytkowe samochody – kontynuuje Jacek Balicki – są tak samo ładne, jak kosztowne. Widziałem egzemplarze, za które właściciele żądali po milion euro!

 Dzisiejszego popołudnia na bielskiej paradzie zabraknie wprawdzie tych „milionerów”, ale i tak na naszych ulicach spodziewana jest wyjątkowo droga eskadra. Jak szacują organizatorzy, przeciętne auto uczestniczące w XXXI Beskidzkim Rajdzie Pojazdów Zabytkowych warte jest ok. 300-400 tys. zł.

 Rajd jest VII eliminacją Mistrzostw Polski. Patronat nad imprezą objął prezydent miasta Bielsko-Biała. Za miesiąc bielski automobilklub zaprasza na podobną imprezę w naszym regionie – VIII Kęcki Międzynarodowy Rajd Pojazdów Zabytkowych.

 Plan rajdu na odcinku bielskim:

 godz. 14.30-16.00: konkurs elegancji na placu Ratuszowym

godz. 16.10: parada pojazdów ulicą 11 Listopada

Zobacz fotoreportaż z tej imprezy: www.bielsko.biala.pl/439,reportaze


 

      Robert Kowal