Pięciu nietrzeźwych nastolatków sądziło, że są bezkarni. Szli środkiem ulicy, pili alkohol. Widok umundurowanych policjantów nie zrobił na nich większego wrażenia. Przeciwnie, w czasie legitymowania zachowywali się arogancko i wulgarnie.  Dwóch najbardziej agresywnych zatrzymano. Odpowiedzą za utrudnianie czynności policyjnych i znieważenie stróżów prawa. Są to przestępstwa, za które grożą im 3 lata więzienia. Pozostali za popełnione wykroczenia zostali ukarani mandatami.

Do zdarzenia doszło w nocy na ulicy Piekarskiej w Bielsku-Białej. 18-letni Artur K. i jego rok młodszy kolega Bartłomiej B. w grupie swoich rówieśników czuli się mocni i bezkarni. W czasie legitymowania przezywali policjantów wulgarnym, rynsztokowym słownictwem. Utrudniali im wykonywanie czynności służbowych.

Sprawców szybko obezwładniono i zakuto w kajdanki. Badanie alkomatem wykazało, że mieli we krwi przeszło 2 promile alkoholu. Przewieziono ich do Izby Wytrzeźwień, gdzie ze względu na agresywne zachowanie zostali umieszczeni na łóżkach z pasami obezwładniającymi.

Za przestępstwa, których się dopuścili grożą im 3 lata więzienia. Dodatkowo za wykroczenia popełnione wraz z trójką swoich kolegów - stwarzanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym i spożywanie alkoholu w miejscu publicznym - zostali już ukarani mandatami.

Źródło: KMP Bielsko-Biała