Ewangelicki proboszcz ze Szczyrku postanowił stawić czoła zachodnim ateistom. Na ich banery reklamowe z hasłem: "Bóg prawdopodobnie nie istnieje" odpowie akcją z naklejkami propagującymi wiarę w Jezusa.


O akcjach zachodnich organizacji ateistycznych było głośno jesienią. Najpierw na autobusach w Wielkiej Brytanii pojawiły się banery z napisem: "Bóg prawdopodobnie nie istnieje. Przestań się martwić i ciesz się życiem". Potem w metrze w New Jersey w USA ruszyła kampania Amerykańskiego Stowarzyszenia Humanistycznego z billboardami: "Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam". Kosztowała 40 tys. dolarów. Ostatnio podobna akcja rozpoczęła się w Hiszpanii.

Ks. Jan Byrt, znany z wielu oryginalnych przedsięwzięć, postanowił odpowiedzieć na te kampanie. - Jesteśmy chrześcijanami i nie możemy milczeć, gdy trwa promocja ateizmu. Naszym obowiązkiem jest głoszenie wiary. Teraz jest dobry moment, bo zbliżają się nasze największe święta, czyli Wielkanoc - tłumaczy pastor.

Na przełomie roku na autobusach jeżdżących między Bielskiem i Szczyrkiem umieścił napis: "Wierzysz w Boga? Nie jesteś sam!". Teraz rozszerza swoją akcję na samochody osobowe. Przygotowuje naklejki z biblijnymi cytatami, np.: "Uwierz w Pana Jezusa a będziesz zbawiony". Będzie je za darmo rozdawał i rozsyłał wszystkim chętnym.

- Zgłosił się sponsor na wykonanie dwóch tysięcy naklejek. Ich rozdawanie rozpoczniemy od pierwszej niedzieli Wielkiego Postu. Już zgłaszają się chętni, którzy chcą nakleić je na swoje samochody - mówi ks. Byrt.

Źródło: Gazeta Wyborcza