Brakuje pieniędzy na zamek
Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze w Wiśle ma problem: należący do niego drewniany Zameczek Myśliwski pilnie potrzebuje pieniędzy na remont. Kłopotów przysparza też zima, bo w fatalnym stanie jest ogrzewanie.
Stan techniczny schroniska jest kiepski, potrzebny jest pilny remont. Jego właściciel - PTTK - od lat stara się o pomoc. - Wysyłaliśmy petycje do śląskiego konserwatora zabytków, Ministerstwa Kultury i wielu innych instytucji. Dzięki konserwatorowi dostaliśmy dotację na naprawę dachu, odgromniki oraz balkony - mówi Helena Skorupa - szefowa oddziału PTTK w Wiśle.Konieczne jest jednak jeszcze m.in. zamontowanie alarmów: przeciwpożarowego i antywłamaniowego oraz ocieplenie ścian i montaż nowego ogrzewania. 22-letnie piece akumulacyjne są mało efektywne. - Budynek jest drewniany, więc w razie ich awarii pójdzie z dymem - mówi Skorupa. - Prosiliśmy o pomoc miasto, ale odpowiedź była odmowna - dodaje.
- Przepisy nie pozwalają nam finansować remontu budynku, który nie należy do gminy. Gdyby był nasz, to co innego. Kilka lat temu wyszliśmy z propozycją bezpłatnego przejęcia zameczku, ale Zarząd Główny PTTK kategorycznie odmówił. Nie zgodził się też na dzierżawę - wyjaśnia Andrzej Molin, burmistrz Wisły.
PTTK broni się, że to wyjątkowy budynek, o szczególnej historii i wyjątkowym znaczeniu dla towarzystwa. - Członkowie są zbyt z nim związani, by go oddać. Musi pozostać w naszych rękach, by mógł nadal służyć PTTK - tłumaczy Skorupa. Jej zdaniem wystarczyłoby, żeby rada miasta przegłosowała uchwałę o pomocy w ratowaniu zabytku.
- To prawda, ale taka decyzja nie może dotyczyć jednego budynku. Po takiej uchwale mógłby się do nas zwrócić o pomoc każdy właściciel zabytkowego budynku, a miasto nie ma na to pieniędzy - mówi Tomasz Bujok, przewodniczący rady. Jego zdaniem miasto mogłoby pomyśleć o jakiejś innej formie pomocy. - Ale żeby w ogóle cokolwiek rozważyć, najpierw musimy mieć wniosek. Ani w tej kadencji rady, ani w poprzedniej nie wpłynęła od PTTK żadna prośba o pomoc - dodaje Bujok.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Artykuł wyświetlono 775 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›