Nowe długi miasta
Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej radni podjęli uchwałę w sprawie zabezpieczenia środków finansowych na wkład własny do projektów realizowanych przez miasto Bielsko-Biała w ramach funduszy Unii Europejskiej. W tym celu upoważniono prezydenta Jacka Krywulta do zaciągnięcia zobowiązań finansowych na 2009 rok do kwoty 500 tysięcy PLN. Ponadto ustalono, że zobowiązania zaciągnięte na podstawie tej uchwały zostaną pokryte dochodami budżetu miasta w przyszłym roku.
Wszyscy doskonale pamiętamy euforię po przecięciu symbolicznej wstęgi przez prezydenta Krywulta. Pomnik św. Jana Nepomucena został poświęcony przez biskupa Tadeusza Rakoczego. Na Rynku zorganizowany został występ jazzowego zespołu Beata Przybytek Group, który umilił mieszkańcom resztę wieczoru. Po zmroku na niebie rozbłysnął efektowny pokaz sztucznych ogni, kończący uroczystości otwarcia Rynku Starego Miasta.
W ramach projektu zmodernizowane zostało uzbrojenie terenu w ulicach: Rynek, Celna, Piwowarska, Kościelna, Cieszyńska do placu św. Mikołaja oraz nawierzchnie tych jezdni. Powstały kilometry nowych sieci: ok. 700 m wodociągowej i tyle samo kanalizacyjnej, 1000 m energetycznej, 600 m teletechnicznej, 350 m cieplnej, 550 m gazowej oraz 400 m kanalizacji deszczowej. Ponadto przeprowadzony został kompleksowy remont płyty Rynku, który otrzymał nową nawierzchnią z kamiennej kostki. Wykonana została archeologiczna ekspozycja "Wagi Miejskiej", wybudowano zespół fontanny z figurą Neptuna, zabytkową studnią, zegarem i ciekiem wodnym. Zrekonstruowano pomnik św. Jana Nepomucena. Na Rynku pojawiły się także latarnie, mostek, punkty świetlne w bruku, ławeczki, stojaki na rowery i osiem drzew z systemem nawodnienia.
A pamiętają Państwo zamieszanie wokół przedłużającego się remontu Teatru Polskiego? W pierwszej fazie udało się wiele zrobić dzięki pieniądzom pochodzącym z różnych źródeł, głównie jednak z miejskiej kasy. Do wykonania pozostała jeszcze tylko zewnętrzna, sypiąca się mocno elewacja oraz wymiana przestarzałego wyposażenia sceny, w tym oświetlenia. Na to, aby dokończyć remont potrzeba było ponad 7 mln zł. Władze miasta oraz dyrekcja teatru miały jednak nadzieję, że uda się pozyskać dofinansowanie z Unii Europejskiej.
W tym celu Teatr Polski przygotował stosowny projekt i z nadzieją oczekiwał na uzyskanie pieniędzy ze Zintegrowanego Programu Rozwoju Regionalnego. Nic z tego! Ostatecznie większość kasy przyznanej województwu przez Brukselę przeznaczono na remont Stadionu Śląskiego w Chorzowie. Nietrudno przewidzieć w jakim stanie byłby teatr dzisiaj, gdyby nie okazało się, że chorzowski gigant nie jest w stanie wykorzystać pieniędzy w określonym przez Unię Europejską terminie. Stąd dość niespodziewanie do Bielska spłynęło ponad 6 mln zł i prace dokończono.
Miasto Bielsko-Biała uzyskało również środki z funduszy Unii Europejskiej z zakresu modernizacji i renowacji dróg. Głównie chodzi o 2,6 mln zł na rozbudowę systemu dróg dojazdowych do terenów rekreacyjnych czy modernizację miejskiego odcinka drogi wojewódzkiej nr 942, na którą UE przekazała nam ponad 11,5 mln zł.
Spokojnie, ale tak trzeba
Czy to oznacza, że nasze miasto niepotrzebnie się zadłuża? Na sesji głos w tej sprawie zabrała naczelnik Biura Funduszy Europejskich UM Izabela Kania, która wyjaśniła, że przy składaniu wniosków o dofinansowanie projektów ''miękkich'' (dotyczących m.in. warsztatów, szkoleń, seminariów, studiów wykonalności) istnieje obowiązek przedłożenia przez beneficjenta dokumentu poświadczającego zabezpieczenie wkładu własnego na realizację projektu. Bez upoważnienia prezydenta miasta do zaciągania zobowiązań wykraczających poza dany rok budżetowy do określonego limitu nie moglibyśmy nawet marzyć o jakichś dodatkowych środkach z Brukseli.Rzeka pieniędzy
Aby właściwie zrozumieć znaczenie tej pomocy dla rozwoju miasta, trzeba przypomnieć najważniejsze inwestycje współfinansowane przez UE. Najbardziej chyba spektakularnym programem był pierwszy etap projektu „Nowa Starówka - Nowe Szanse”. Został on oceniony najwyżej na Śląsku w swojej kategorii i uznany za modelowy. Nic dziwnego, że stał się później wizytówką naszego miasta. Dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz budżetu państwa tej inwestycji wyniosło ponad 7,2 mln zł.Wszyscy doskonale pamiętamy euforię po przecięciu symbolicznej wstęgi przez prezydenta Krywulta. Pomnik św. Jana Nepomucena został poświęcony przez biskupa Tadeusza Rakoczego. Na Rynku zorganizowany został występ jazzowego zespołu Beata Przybytek Group, który umilił mieszkańcom resztę wieczoru. Po zmroku na niebie rozbłysnął efektowny pokaz sztucznych ogni, kończący uroczystości otwarcia Rynku Starego Miasta.
W ramach projektu zmodernizowane zostało uzbrojenie terenu w ulicach: Rynek, Celna, Piwowarska, Kościelna, Cieszyńska do placu św. Mikołaja oraz nawierzchnie tych jezdni. Powstały kilometry nowych sieci: ok. 700 m wodociągowej i tyle samo kanalizacyjnej, 1000 m energetycznej, 600 m teletechnicznej, 350 m cieplnej, 550 m gazowej oraz 400 m kanalizacji deszczowej. Ponadto przeprowadzony został kompleksowy remont płyty Rynku, który otrzymał nową nawierzchnią z kamiennej kostki. Wykonana została archeologiczna ekspozycja "Wagi Miejskiej", wybudowano zespół fontanny z figurą Neptuna, zabytkową studnią, zegarem i ciekiem wodnym. Zrekonstruowano pomnik św. Jana Nepomucena. Na Rynku pojawiły się także latarnie, mostek, punkty świetlne w bruku, ławeczki, stojaki na rowery i osiem drzew z systemem nawodnienia.
A pamiętają Państwo zamieszanie wokół przedłużającego się remontu Teatru Polskiego? W pierwszej fazie udało się wiele zrobić dzięki pieniądzom pochodzącym z różnych źródeł, głównie jednak z miejskiej kasy. Do wykonania pozostała jeszcze tylko zewnętrzna, sypiąca się mocno elewacja oraz wymiana przestarzałego wyposażenia sceny, w tym oświetlenia. Na to, aby dokończyć remont potrzeba było ponad 7 mln zł. Władze miasta oraz dyrekcja teatru miały jednak nadzieję, że uda się pozyskać dofinansowanie z Unii Europejskiej.
W tym celu Teatr Polski przygotował stosowny projekt i z nadzieją oczekiwał na uzyskanie pieniędzy ze Zintegrowanego Programu Rozwoju Regionalnego. Nic z tego! Ostatecznie większość kasy przyznanej województwu przez Brukselę przeznaczono na remont Stadionu Śląskiego w Chorzowie. Nietrudno przewidzieć w jakim stanie byłby teatr dzisiaj, gdyby nie okazało się, że chorzowski gigant nie jest w stanie wykorzystać pieniędzy w określonym przez Unię Europejską terminie. Stąd dość niespodziewanie do Bielska spłynęło ponad 6 mln zł i prace dokończono.
Miasto Bielsko-Biała uzyskało również środki z funduszy Unii Europejskiej z zakresu modernizacji i renowacji dróg. Głównie chodzi o 2,6 mln zł na rozbudowę systemu dróg dojazdowych do terenów rekreacyjnych czy modernizację miejskiego odcinka drogi wojewódzkiej nr 942, na którą UE przekazała nam ponad 11,5 mln zł.
Pytają młodzi i starsi
Punkt Informacji Europejskiej w Urzędzie Miejskim w Bielsku-Białej powstał w 2003 roku. Początkowo prowadzony był przez stażystów. Głównym zadaniem pracowników PIE jest pomoc doradcza i indywidualne podejście do każdego z klientów zainteresowanych tematyką unijną. Najczęściej poradami zainteresowani są przedsiębiorcy, rolnicy, studenci, nauczyciele, przedstawiciele organizacji pozarządowych oraz osoby niepełnosprawne.
W punkcie możemy dowiedzieć się o sposobie dofinansowania danej firmy oraz jak w ogóle uruchomić własną działalność gospodarczą poza granicami kraju. Rolnicy zostaną poinformowani o warunkach jakie muszą spełnić, aby móc ubiegać się o dopłaty bezpośrednie. Studenci najczęściej pytają o ewentualne perspektywy edukacyjne za granicą. Dotyczy to szczególnie młodzieży wyjeżdżającej na staż bądź praktykę. W urzędzie dowiemy się również, jak uzyskać fundusze na remont obiektów zabytkowych, ochronę dziedzictwa kulturowego, rozwój turystyki czy promocję regionu oraz otrzymamy informację na temat konkursów dla organizacji pozarządowych.
Grzegorz Wieczorek
Artykuł wyświetlono 1816 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 5
kowal
do mm/Dziękujemy za wyczerpującą i fachową informację.Problem w tym,że tzw.projekty miękkie są mało spektakularne i przez to na ogół nie trafiają do wyobraźni przeciętnego podatnika.Dlatego dziennikarz posłużył się przykładami inwestycji widocznych gołym okiem.Morał z tego wynika jednaki- zarzuty dotyczące rzekomo nadmiernego zadłużania miasta z tytułu współudziału w projektach europejskich są czystą DEMAGOGIĄ.Pozdrawiam.
mm
nie możemy mylić projektów miękkich z inwestycyjnymi. Uchwała RM o zarezerwowaniu 500 tys. na dofinansowanie projektów miękkich czyli szkoleń, warsztatów, kampanii promocyjnych itd. to m.in. zabezpieczenie płynności realizacji projektów realizowanych np. przez MOPS. O tych projektach i o tych dotacjach się nie mówi, bo ich nie widać, a są to przecież istotne pieniądze pozyskane z funduszy strukturalnych. Ale niestety rozliczenia się lubią przedłużać, dotacje wpływają nieregularnie a pieniądze na wypłaty, na realizację szkoleń, wypłatę stypendiów itd. mieć trzeba. I na to są te pieniądze. To mogą też być pieniądze na dofinansowanie projektów, które wymagają wkładu własnego. Natomiast zarezerwowana kwota nie ma raczej wiele wspólnego z realizacją projektów inwestycyjnych, po pierwsze w tych projektach unia nigdy nie finansuje 100% kosztów i zawsze mniej więcej 40% kosztów jest poktywana z własnych środków. I nawet jeśli trzeba zaciągnąć kredyt, to jest to opłacalne, bo zamiast płacić za jakiś most 100 mln. miasto płaci 40 mln. Nawet uwzględniając koszty kredytu to jest to jakaą ulga, prawda?Nasze miasto się nie zadłuża ponad miarę. Deficyt budżetu Bielska wynosi niecałe 20% - to naprawdę niewiele, Kraków czy Wrocław zbliżają się już do dozwolonej ustawą o finansach publicznych granicy 60%... Poza tym pamiętajmy, że BB to miasto, które po prostu stać na kilka kredytów. Jeśli wgryziecie się w budżet to okaże się, że na spłatę długów BB przeznacza 2% wydatków, 12 mln. Kosztuje to każdego mieszkańca ok 5,- miesięcznie, czyli chyba niewiele, zważywszy na to, że efekty owszem widać.
mad
anno,co ty pleciesz?prezydent długu nie zaciągnął.radni zgodzili się tylko,że może to zrobić,gdyby miasto miało otrzymac jakąś dotacje.autor tłumaczy,że takie zadłużanie miasta jest opłacalne,bez wkładu własnego nikt nie da nam złamanego grosza.skąd sie wzielas blondynko?
poplanna
do autora o czym tak naprawdę jest ten artykuł. Zaczyna sie od tego że prezydent Bielska zaciągnął duży dług, a w artykule mowa jest o tym ile kasy dostało miasto i kwoty jakie są zamieszczone kilkukrotnie przekraczają wysokość długu. O co tu chodzi????

Klauzula informacyjna ›