Schody do bani
Bez uroczystych fanfar i przecinania wstęgi na początku czerwca oddano do użytku zmodernizowane schody pomiędzy ulicami 3 Maja i Barlickiego. Tak na dobrą sprawę nie było się z czego cieszyć. Ze względu na skandal z ucieczką wykonawcy z placu budowy, remont trwał znacznie dłużej niż zakładano. Dziś też widzimy, że nowy obiekt utrwala podziały, których wstydzi się Europa. Na zdrowych i niepełnosprawnych.
Nasz portal wielokrotnie stawał w obronie osób chorych, seniorów, niepełnosprawnych. Ludzi pokrzywdzonych przez los i bliźnich. Wydawało nam się, że czujemy oparcie we władzach Bielska-Białej. Urzędnicy z Ratusza przy każdej okazji oficjalnie deklarują wolę likwidowania barier architektonicznych, utrudniających lub zgoła uniemożliwiających udział wszystkich mieszkańców w życiu miasta. Nowe schody mocno nadszarpnęły wiarygodność urzędniczych obiecanek.
To prawda. Ulica Przechód Schodowy po wielomiesięcznym remoncie jest efektowna – cieszy odnowiona Syrenka, oświetlenie, elegancka nawierzchnia, miejsce na ławeczki i obfitą zieleń miejską. Jest prawie jak w Europie. Prawie, bo po oczach bije brak jakichkolwiek ułatwień dla inwalidów, kobiet z wózkami, osób starszych. Gdzie są podjazdy, windy, pochylnie, czy platformy transportowe? To są rozwiązania w Europie tak samo oczywiste, jak specjalne miejsca postojowe pod Ratuszem na limuzyny dostojników grodzkich.
Inwestycja kosztowała grubo ponad milion złotych. Mimo wydatkowania tak dużej kwoty pochodzącej z podatków wszystkich obywateli, osoby niepełnosprawne muszą jak dawniej chodzić (jeździć wózkiem) dookoła, aby dostać się na ulicę 11 Listopada. Najczęściej jednak w ogóle rezygnują z takiej wyprawy. Pamiętacie scenę z wózkiem dziecięcym spadającym ze schodów w filmie Eisensteina? Nasze też są strome, więc podobny widok nie jest wcale wykluczony.
Urzędnicy, którzy decydowali o wyglądzie nowych schodów nie mogą tłumaczyć się brakiem pieniędzy. Jeśli nawet w kasie gminy nie znaleziono odpowiednich środków na likwidacje barier architektonicznych w głównym ciągu spacerowo-handlowym naszego miasta, to trzeba było skorzystać z pomocy unijnej. Ratusz utrzymuje wielu specjalistów z tej dziedziny.
Inwestycje w infrastrukturę wspiera Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego (ERDF). Fachowcy powinni też wiedzieć o istnieniu Europejskiego Funduszu Społecznego (ESF), który finansuje programy zmierzające do wyrównywania szans ludzi odrzuconych przez społeczeństwo. Nie tylko osób bezdomnych lub uzależnionych od narkotyków.
Podczas rozpoczynającego się dziś weekendu nowiutkie schody podziwiać będą nasi goście z zaprzyjaźnionych miast europejskich. Zapytajcie ich przy okazji co sądzą o takim skansenie intelektualnym wśród osób decydujących o inwestycjach publicznych. Przecież nawet na plaży w Ustce możliwe są ścieżki dla wózków pozwalające inwalidom na przemieszczanie się po piasku.
Robert Kowal
Nasz portal wielokrotnie stawał w obronie osób chorych, seniorów, niepełnosprawnych. Ludzi pokrzywdzonych przez los i bliźnich. Wydawało nam się, że czujemy oparcie we władzach Bielska-Białej. Urzędnicy z Ratusza przy każdej okazji oficjalnie deklarują wolę likwidowania barier architektonicznych, utrudniających lub zgoła uniemożliwiających udział wszystkich mieszkańców w życiu miasta. Nowe schody mocno nadszarpnęły wiarygodność urzędniczych obiecanek.
To prawda. Ulica Przechód Schodowy po wielomiesięcznym remoncie jest efektowna – cieszy odnowiona Syrenka, oświetlenie, elegancka nawierzchnia, miejsce na ławeczki i obfitą zieleń miejską. Jest prawie jak w Europie. Prawie, bo po oczach bije brak jakichkolwiek ułatwień dla inwalidów, kobiet z wózkami, osób starszych. Gdzie są podjazdy, windy, pochylnie, czy platformy transportowe? To są rozwiązania w Europie tak samo oczywiste, jak specjalne miejsca postojowe pod Ratuszem na limuzyny dostojników grodzkich.
Inwestycja kosztowała grubo ponad milion złotych. Mimo wydatkowania tak dużej kwoty pochodzącej z podatków wszystkich obywateli, osoby niepełnosprawne muszą jak dawniej chodzić (jeździć wózkiem) dookoła, aby dostać się na ulicę 11 Listopada. Najczęściej jednak w ogóle rezygnują z takiej wyprawy. Pamiętacie scenę z wózkiem dziecięcym spadającym ze schodów w filmie Eisensteina? Nasze też są strome, więc podobny widok nie jest wcale wykluczony.
Urzędnicy, którzy decydowali o wyglądzie nowych schodów nie mogą tłumaczyć się brakiem pieniędzy. Jeśli nawet w kasie gminy nie znaleziono odpowiednich środków na likwidacje barier architektonicznych w głównym ciągu spacerowo-handlowym naszego miasta, to trzeba było skorzystać z pomocy unijnej. Ratusz utrzymuje wielu specjalistów z tej dziedziny.
Inwestycje w infrastrukturę wspiera Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego (ERDF). Fachowcy powinni też wiedzieć o istnieniu Europejskiego Funduszu Społecznego (ESF), który finansuje programy zmierzające do wyrównywania szans ludzi odrzuconych przez społeczeństwo. Nie tylko osób bezdomnych lub uzależnionych od narkotyków.
Podczas rozpoczynającego się dziś weekendu nowiutkie schody podziwiać będą nasi goście z zaprzyjaźnionych miast europejskich. Zapytajcie ich przy okazji co sądzą o takim skansenie intelektualnym wśród osób decydujących o inwestycjach publicznych. Przecież nawet na plaży w Ustce możliwe są ścieżki dla wózków pozwalające inwalidom na przemieszczanie się po piasku.
Robert Kowal
Artykuł wyświetlono 4165 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 35
maxi cosi
das,piła może ci się zepsuć i wtedy będziesz musiał chodzić dookoła ulicą Stojałowskiego lub Zamenhoffa
das
Zaraz nie popadajmy w absurdy, mam dwie zdrowe nogi to je używam i wchodzę po schodach bo mi łatwiej, proste. Niektórzy mają zwykłą piłe i męczą się z przecięciem gałęzi ja mam spalinową i przecinam całe pnie, skoro taką mam to taką używam, jest mi prościej.
Tomi
Wszystkim, którzy uważają, że to nie problem, że nie ma podjazdów dla wózków proponuję aby od dzisiaj omijali schody i poruszali się ul. Stojałowskiego lub Zamenhoffa ewentualnie do windy na pl. Chrobrego. Zobaczycie jak wspaniale. Róbcie tak np. przez rok, a dla przeciętnego inwalidy to będzie reszta życia, bo następny remont może za jakieś 30-40 lat?
das
Nie widzę problemu, z wejściem/zejściem, wjazdem/wyjazdem na górę/dół przecież można stojąc na dole przed schodami skręci w lewo i pujśc/pojechac na około. Poco urzędasy miały myślec o jakimś podjeździe jak podjazd już jest i to od lat (kropka!)
rodzic
Ciekawe jak wjechać wózkiem z dzieckiem po tych schodach? Mam nadzieję, że wkrótce dorobią odpowiednie podjazdy i problem zniknie.
bec
podjazd powinien być dla wózków dziecięcych a zamiast pochylni dla inwalidów platforma
bl
no właśnie - po co komu telefon i w dodatku na karty telefoniczne? jak juz to na bilon lub karty debetowe. sto lat za murzynami. :(
Mioi
Fakt, schody sa okropne!!! Mozna sie na nich zabic!! Tragedia, naprawde jestem zawiedziobna.. jedynie Syrenka jakos pociesza:/
Gorol
Już parę lat temu urzędnicy mówili, że projekt nowych schodów nie zakłada takich rozwiązań ze względu na ukształtowanie i zabudowę terenu w tej okolicy. Redaktor pan Kowal, zakłada, ze juz zapomnieliście co mówiono 2-3 i 4 lata temu, ja słyszałem, że budowy nowej windy się nie przewiduje. A ruchoma platforma? Jak będzie się sprawdzała w czasie zmieniających się warunków atmosferycznych czy pór roku? Jak zamontować platformy skoro schody są wielopoziomowe? Faktem jest że szyny umożliwiające, ułatwiające, porusznie się tam ludziom z wózkami ( z dziećmi ) musza być zamontowane i nie ma o czym gadać! Co do inwestycji to podoba mi się a zwłaszcza modernizacja i "uruchomienie" fontanny, Syrenki warszawskiej.
orange
Pochylnia dla wóżka (taka jest dyrektywa UE) ma miec spad nie większy niż 7cm na metr kwadratowy - przy takiej ustawie podjazd kończyłby się w okolicy mostu. Jeśli na Ulicy Zamenhofa zamotnować poręcze, niepełnosprawni zyskają wygodniejszy dostęp do centrum miasta i do Sfery - jedynyego sklepu w okolicy przystowanego do wózków. Siejecie propagande jak w Trybunie.
hmm
no kanały rozwalają wszystko :) poza tym, mogliby się wszycy dogadać i zrobić jednolite schody likwidując murek który powstał w wyniku budowy tego nowego budynku(teraz jest prawie na środku) te schody to taka sklejka. Nic nadzwyczajnego...myslałem ze syrenka będzie na środku, a pytanie (na co komu budka telefoniczna ??)
jasiu z Bielska
art.wybitnie"upierdliwy" jak i jego autor
baska
wszystko jest ok ale po co dali lampy w chodniku na placu zimą jak jest ślisko to można się na nich zabić (ja się już przewróciłam na tych kółeczkach)
max
marcho/to ty robisz propagande a nawet reklame pisząc w tym miejscu o radiu.a w ogole to że "radio pisze" to jakis wybryk natury!radio pisze informacje a tu masz artykuł wystarczy?
kas
Schody są lepsze niz poprzednio. Jednakze mialo to wszystko wygladać inaczej!!. poprostu brak porozumienia
bielszczanin
Kasiu nie krzycz proszę, nie jesteś sama w oborze.
KASIA
SCHODY SA OKROPNE! MASAKRYCZNIE WYKONCZONE I STRASZNIE TO WSZYSTKO BRUDNE II KRZYWE. PLYTY SA JUZ POLAMANE! NIE MOWIAC O ILOSCI KANALOW.WYGLADA TO STRASZNIE!! OBCIACH I WSTYD ZROBIC COS TAKIEGO!!

Klauzula informacyjna ›