Stanisław Grodziski, jeden z najbardziej znanych historyków prawa obchodzi w Bielsku-Białej swoje 80. urodziny. Profesor przez kilka lat był wykładowcą w Wyższej Szkole Administracji.
 
Jak mówi dostojny jubilat, który przed laty był także prorektorem Uniwersytetu Jagiellońskiego, jego związki z regionem sięgają lat pięćdziesiątych. Wtedy to rozpoczęły się jego wędrówki po Klimczoku i Szyndzielni. Zawodowa ciekawość doprowadziła go także do Żywca, gdzie w muzealnych archiwach natknął się na rękopis Dziejopisu Komonieckiego. Wkrótce dowiedział się, że praca nad jego wydaniem rozpoczęła się przed wojną i nie została dokończona. W ciągu kilku lat, wraz z Ireną Dwornicką, skopiował, opracował i wydał najsłynniejszą żywiecką kronikę. Nic dziwnego, że obok prezydenta Bielska-Białej i wojewody śląskiego, patronat nad jubileuszem objął także burmistrz Żywca.
 
Oprócz jubileuszowej uroczystości w WSA zorganizowano także konferencję naukową, na którą przyjechali goście m.in. z Niemiec, Czech, Rosji, a nawet Japonii. Jubilat pytany, dlaczego został historykiem prawa, odpowiada: - Rozpocząłem studia na pierwszym roku prawa, gdzie były przedmioty historyczno-prawne i zostałem już na tym pierwszym roku całe życie.
 
Źródło: Radio Bielsko