Z powodu intensywnych opadów śniegu wczoraj na beskidzkich drogach panowały fatalne warunki do jazdy. Drogowcy mieli pełne ręce roboty. Doszło do wielu kolizji. Nie pomogły komunikaty Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego i prognozy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
 
Komunikaty dotarły do wszystkich miast. Ostrzegały o mających się pojawić wczoraj marzących opadach deszczu i mżawki w naszym regionie. Ale gołoledź utrudniająca jazdę nie skłoniła wielu kierowców do szczególnej ostrożności. Tylko w godzinach przedpołudniowych doszło w samym Bielsku-Białej do ośmiu kolizji i dwóch potrąceń pieszych.
 
Na bielskiej ulicy Listopadowej kierowca samochodu ciężarowego zbyt późno zaczął hamować i potrącił pieszego. Do podobnego wypadku doszło na ulicy Budowlanych w Bielsku-Białej, gdzie pieszy wtargnął pod koła autobusu. Poszkodowani doznali na szczęście niegroźnych obrażeń ciała.
 
 
Źródło: POLSKA Dziennik Zachodni