Kieszonkowcy w akcji!
W bielskim sklepie przy Placu Wolności z torebki klientki zginął portfel z dokumentami i pieniędzmi w kwocie 300 złotych. Do podobnej kradzieży doszło w aptece przy ulicy Mickiewicza w Bielsku-Białej. W lokalu na Rynku w Bielsku-Białej sprawca skradł torebkę, a wraz z nią dokumenty, pieniądze, karty bankomatowe i telefon komórkowy. Właścicielka poniosła straty w wysokości 1500 złotych. W rejonie wyciągu narciarskiego w Szczyrku przy ulicy Myśliwskiej łupem złodzieja padł portfel z kartami kredytowymi i pieniędzmi w kwocie 1750 złotych. W autobusach miejskich, na dworcach autobusowych i kolejowych ofiarami kieszonkowców padło ostatnio aż 6 osób. Z niedbale przewieszonych przez ramię torebek i saszetek, a także z kieszeni płaszczy, kurtek i spodni ginęły portfele z dokumentami, kartami bankomatowymi i pieniędzmi.
Złodzieje wykorzystują także otwarte drzwi mieszkań, pomieszczeń biurowych w urzędach oraz na zapleczach sklepów i niespostrzeżenie kradną wartościowe przedmioty. Z zaplecza kiosku przy ulicy Jesionowej zginął portfel z pieniędzmi w kwocie 1200 złotych. Z otwartego biura jednej z firm przy ulicy Wzgórze złodziej skradł telefon komórkowy. Inny sprawca przez niezamknięte drzwi przedostał się do mieszkania przy ulicy Olszówki w Bielsku-Białej. Wykorzystał fakt, że domownicy spali i skradł ich telefony komórkowe oraz portfel z dokumentami i pieniędzmi w kwocie 130 złotych. Znacznie większe straty – przeszło 3 tysiące złotych - ponieśli właściciele mieszkania przy ulicy Willowej, którzy zapomnieli o zamknięciu drzwi wejściowych. Łupem złodzieja padł laptop, aparat fotograficzny i pieniądze. Dlatego nie zapominajmy o właściwym zabezpieczeniu mieszkań, biur i pomieszczeń na zapleczach sklepów.
KMP Bielsko-Biała

Klauzula informacyjna ›