Ciepło bez gazu?
Przedsiębiorstwo komunalne "Therma", dystrybutor ciepła w Bielsku-Białej, korzysta w swoim systemie ciepłowniczym z kotłowni gazowych. Czy w związku z ewentualnymi ograniczeniami w dostawie gazu grożą nam zimne kaloryfery?
- Praktycznie całe ciepło potrzebne do ogrzewania mieszkań naszych klientów pobieramy z elektrociepłowni EC1 w Bielsku-Białej, EC2 w Czechowicach-Dziedzicach oraz z kotłowni w Wapienicy. Obie elektrociepłownie oraz nasza kotłownia zasilane są węglem - mówi prezes Thermy Józef Niedokos.
Jedynie około 7 MW (na 320 MW mocy całego systemu ciepłowniczego) wytwarzamy w kotłowniach gazowych - wybudowanych w miejscach, do których nieopłacalne byłoby doprowadzanie sieci cieplnych lub u klientów, którzy do procesu technologicznego wymagają pary wodnej.
Największa nasza kotłownia gazowa o mocy 5 MW wybudowana została na potrzeby firmy Fenice. Kotłownia ta ma specjalne palniki, które w razie spadku ciśnienia gazu przełączają się automatycznie na zasilanie olejowe. Jest więc całkowicie zabezpieczona na wypadek braku gazu.
Na pozostałe 2 MW mocy cieplnej składa się osiem kotłowni gazowych umiejscowionych w blokach mieszkalnych. Dostarczają ciepło do gospodarstw domowych, więc ewentualne ograniczenia w dostawie gazu dotkną je w ostatniej kolejności. Mówi o tym rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 19 września 2007 roku w sprawie sposobu i trybu wprowadzania ograniczeń w poborze gazu ziemnego (Dz. U. z dnia 27 września 2007 r.).
- Praktycznie całe ciepło potrzebne do ogrzewania mieszkań naszych klientów pobieramy z elektrociepłowni EC1 w Bielsku-Białej, EC2 w Czechowicach-Dziedzicach oraz z kotłowni w Wapienicy. Obie elektrociepłownie oraz nasza kotłownia zasilane są węglem - mówi prezes Thermy Józef Niedokos.
Jedynie około 7 MW (na 320 MW mocy całego systemu ciepłowniczego) wytwarzamy w kotłowniach gazowych - wybudowanych w miejscach, do których nieopłacalne byłoby doprowadzanie sieci cieplnych lub u klientów, którzy do procesu technologicznego wymagają pary wodnej.
Największa nasza kotłownia gazowa o mocy 5 MW wybudowana została na potrzeby firmy Fenice. Kotłownia ta ma specjalne palniki, które w razie spadku ciśnienia gazu przełączają się automatycznie na zasilanie olejowe. Jest więc całkowicie zabezpieczona na wypadek braku gazu.
Na pozostałe 2 MW mocy cieplnej składa się osiem kotłowni gazowych umiejscowionych w blokach mieszkalnych. Dostarczają ciepło do gospodarstw domowych, więc ewentualne ograniczenia w dostawie gazu dotkną je w ostatniej kolejności. Mówi o tym rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 19 września 2007 roku w sprawie sposobu i trybu wprowadzania ograniczeń w poborze gazu ziemnego (Dz. U. z dnia 27 września 2007 r.).
W.B.
Artykuł wyświetlono 1008 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również

Klauzula informacyjna ›