Seryjny oszust wpadł na lotnisku Balice, kiedy wracał z Wielkiej Brytanii. Ścigały go prokuratury w całej Polsce, między innymi w Żywcu i Bielsku-Białej - mówi Marek Jarosiński z Karpackiej Straży Granicznej.

Zatrzymany mężczyzna trudnił się oszustwami. Zamieszczał w gazetach ogłoszenia, w których obiecywał sprowadzenie samochodów z zagranicy. Od łatwowiernych klientów pobierał zaliczki. Podczas sprawdzania jego danych na lotnisku okazało się, że jest  poszukiwany przez 45 prokuratur. Rekordzista został przekazany policji w Zabierzowie  k/Krakowa.

Źródło: Radio Bielsko