Skarżyli się na nocne hałasy
Sporo interwencji mieli tej nocy bielscy policjanci. Po północy musieli często reagować na skargi mieszkańców dotyczące... zakłócenia ciszy nocnej.
Jak poinformował oficer dyżurny bielskiej policji, nikomu nic poważnego się nie stało. Interwencje kończyły się zwykle na pouczeniach. Stróże prawa nie zatrzymali też większej liczby nietrzeźwych kierowców niż w zwykłą, powszednią noc. Podobnie było na Żywiecczyźnie i Śląsku Cieszyńskim.
Jeśli więc spojrzeć na policyjne statystyki, to wygląda na to, że noc sylwestrowo-noworoczna w całym regionie przebiegła wyjątkowo spokojnie.
Źródło: Radio Bielsko
Artykuł wyświetlono 1186 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 3
c115
Przyznam że nasz kraj ma dziwne obyczaje. W 'święta' typu odzyskanie niepodległości itp. zamiast się cieszyć to do kościoła i na apel, prawie jak pogrzeb. Nie lubię zamerykanizowania ale tu trzeba im przyznać rację. Teraz sylwester za niedługo nawet nie będzie można się śmiać w miejscach publicznych.
aleks
Idioci nie mieszkańcy. Pewnie jakieś leśne dziadki, przecież to noc sylwestrowa!!

Klauzula informacyjna ›