To nie był zły rok dla akrobatyki sportowej w Bielsku-Białej. Tę dyscyplinę sportu wreszcie zaczęli uprawiać chłopcy. W sumie w mieście akrobatykę sportową trenuje ok. setka dzieci i młodzieży.

Młodsi do 12 lat trenują w Bielsko-Bialskim Ośrodku Sportu i Rekreacji, starsi - w klubie sportowym "START".  We wrześniu po raz pierwszy została utworzona grupa chłopców. - Bardzo brakowało nam takiej grupy. Zawsze, na każdych zawodach drużynowych przegrywaliśmy, ponieważ nie mieliśmy chłopaków! - mówi trenerka Anetta Nosowicz.

Trenerzy szukają zawodników już w przedszkolu. Treningi bardziej przypominają wtedy zabawę. Jak mówi Bogusława Rusin, bardzo trudno znaleźć materiał na dobrego zawodnika. - Dzieci są dzisiaj bardzo sztywne, mało rozciągnięte. To chyba przez to, że mało czasu spędzają na podwórku, a więcej przed telewizorem i komputerem. Widać to już u maluszków - mówi Rusin.

Zdaniem trenerów, ostatni wrześniowy nabór dziewczynek był także bardzo udany. - Przyszły do nas z rodzicami same i jedna jest lepsza od drugiej - mówi zadowolona Nosowicz.

Źródło: Radio Bielsko