Niedziela, 13 grudnia 1981r. jest ważną cezurą w historii naszego Narodu. Stan wojenny zmienił Polskę i Polaków. Niektórych zamknięto w więzieniach, innym tylko zamknięto usta. A jak tamten dzień pamiętają najmłodsi świadkowie dramatu? Publikujemy wspomnienia ówczesnego ucznia bielskiego LO im. S. Żeromskiego.
 
„Byłem szefem szkolnego samorządu więc czułem się zobowiązany coś zrobić, stanąć na czele czegoś i czemuś dać świadectwo. Ponieważ nie mieliśmy innego pomysłu, postanowiliśmy rano przyjść do szkoły i okupować ją aż WRON-a skona. I naprawdę tam poszliśmy, w piątkę czy szóstkę, najgorsze że nie pamiętam kto. pamiętam za to że woźny szkolny Burejza po prostu nas nie wpuścił do szkoły. I już. Strajk został spacyfikowany w zarodku. Przy użyciu siły, bo nas Burejza po prostu wypchnął i zamknął drzwi. Ale chyba nikomu nie doniósł, bo po nas do domów nie przyszli. Więc chyba jednak nie wojna? Ale przecież po innych przyszli, np. po naszego nauczyciela matematyki, Jasia Lorka - więc co, wojna?”
 
 
 
 
                                                                                                                                rok