Czują się oszukani!
W ubiegłym tygodniu reprezentacja Polski w kajak-polo rozpoczęła rywalizację w Międzynarodowym Pucharze Niemiec, rozgrywanym w Essen. Jest to największa impreza tego typu w Europie, uznawana za nieoficjalne mistrzostwa świata. Gospodarze tym razem zawiedli. Polscy zawodnicy i trenerzy zostali potraktowani jak chłopcy do bicia. Po jednym z meczów odłączono nawet prąd w ich kwaterach!
Skandal na maszcie
W poszczególnych kategoriach wiekowych Polskę reprezentowali zawodnicy Uczniowskiego Klubu Sportowego “Set” Kaniów. Wśród seniorów wystartowali: Jakub Cymerman, Bartłomiej Dawidek i Maciej Paszana, w drużynie U-21: Krzysztof Schiller i Łukasz Pilarz, a w zespole U-18: Łukasz Pacyga oraz Tomasz Kabut. W reprezentacji kobiecej “Set” reprezentowała Kamila Bujnicka. Inne zawodniczki klubu nie mogły wziąć udziału w zawodach ze względu na maturę.Jako drużyna klubowa, UKS „Set” mógł wystawić również zespół "Jugend", w którym grali : Arkadiusz Pilarz, Marcin Błaszcz, Jakub Kawalec oraz Adrian Sobecki.
- Po przyjeździe na miejsce zobaczyliśmy, że nasza flaga państwowa wisi na maszcie „nogami do góry”, czyli jako czerwono-biała – relacjonuje naszemu portalowi zawodnik kadry U-18, Tomasz Kabut. – Mimo próśb, flaga nie została umieszczona prawidłowo. Mało tego! Po meczu z Wielką Brytanią, gospodarze odcięli prąd w bazie, którą zajmowała nasza reprezentacja. Polscy zawodnicy nie mieli możliwości wypicia ciepłej herbaty ani przygotowania posiłku. Nasz kolega w tym meczu dostał karę finansową za dyskusje z sędzią. Być może pozbawienie nas elektryczności było sposobem windykacji tej kwoty...
Czary na wodzie
Polacy poczuli się lekceważeni już podczas meczu z Anglikami. Po dobrych występach kadry w rozgrywkach do lat 21, nasza drużyna w meczu o awans do czołowej czwórki przystąpiła do rywalizacji właśnie z reprezentacją W. Brytanii.- Sędzia ustawił ten mecz dwiema błędnymi decyzjami, po których straciliśmy bramki – odważnie komentuje trener kadry narodowej, Norbert Watkowski. - Arbitrzy robili wszystko, żebyśmy przegrali ten mecz - dodaje inny zawodnik kadry narodowej. - Niemiecki sędzia pozwalał na brutalne zagrania Brytyjczyków, nie widział natomiast dwóch ewidentnych przewinień na korzyść Polski. Już w drugiej minucie meczu „wyczarował” karnego dla Wyspiarzy. To skandal!
Zapytaliśmy przedstawiciela zarządu UKS “Set” Kaniów, co sądzi o całej sytuacji. - Niemcy zawsze kojarzyły mi się z perfekcją, z krajem, w którym wszystko jest dopięte na ostatni guzik - powiedział nam z goryczą Jerzy Zużałek, wiceprezes kaniowskiego klubu i jednocześnie przewodniczący Komisji Kajak-Polo Polskiego Związku Kajakowego. – Byłem tam na zawodach w ubr. i odniosłem wrażenie, że perfekcja dotyczy tylko "swoich", a my jesteśmy dla nich wyłącznie okazją do zarobienia kilkuset euro za wszelkiego rodzaju kary i opłaty. O sędziowaniu nie wypowiadam się, bo nie oglądałem meczów. Ale w zeszłym roku było podobnie, więc wierzę słowom naszych trenerów i zawodników.
W zawodach doskonale spisały się drużyny U-21 kobiet oraz juniorów U-18, które zajęły trzecie miejsca w swoich grupach wiekowych. Polska drużyna w kategorii “Jugend” wywalczyła piątą pozycję, co - jak na debiutantów w tak dużej imprezie - jest doskonałym rezultatem. Zespół mężczyzn U-21 zajął szóste miejsce w stawce 24 reprezentacji. Mimo wyraźnej niechęci sędziów niemieckich...
Eskimoska z Kaniowa
Kajak-polo to wodna gra zespołowa, w której występują pięcioosobowe drużyny. Każdy z kajakarzy porusza się na krótkim i niezwykle zwrotnym kajaku. Mecz trwa 20 minut ( 2x10 min. plus 3-minutowa przerwa) i jest sędziowany przez ośmiu arbitrów. Zawody rozgrywane są na akwenie o wymiarach 35m x 23m. Celem gry jest umieszczenie piłki w bramce przeciwnika. Wygrywa ten, kto zdobędzie więcej goli. Dolna krawędź bramki zawieszona jest na wysokości dwóch metrów nad woda. Piłkę można rzucać rękami lub odbijać specjalnym wiosłem.W kajak-polo nie ma stałego bramkarza. Jego funkcje pełni gracz znajdujący się najbliżej bramki. Przepisy tej dyscypliny pozwalają na walkę o piłkę poprzez zderzanie się kajakami, popychanie rękami przeciwnika, a nawet przewracanie go. Pod warunkiem jednak, że kajakarz nie jest w danym momencie bramkarzem. W przypadku przewrócenia, zawodnik jest zmuszony do wykonania tzw. eskimoski, tj. odwrócenie się z pozycji do góry dnem do pozycji poprawnej. Robi to za pomocą wiosła lub siły rąk. Dlatego kajakarze biorący udział w grze mają na sobie kapoki i kaski osłaniające głowę.
Uczniowski Klub Sportowy „Set” powstał w 1996 roku przy Szkole Podstawowej im. Tadeusza Kościuszki w Kaniowie. Ogółem 23 zawodników tego klubu posiada złote, srebrne lub brązowe medale mistrzostw Polski, a niektóre dziewczęta są podwójnymi złotymi medalistkami z racji zdobywania tytułów mistrzowskich w kolejnych latach. Z Kaniowa pochodzi 21 zawodniczek i zawodników powoływanych do kadry narodowej. Trenerami drużyn są Katarzyna i Dariusz Pilarzowie.
Drużyny Pilarzów od wiosny do późnej jesieni codziennie intensywne trenują na akwenie w Kaniowie. Są i długo jeszcze pozostaną wizytówką naszego kraju w tej jakże widowiskowej dyscyplinie sportu. Kajak-polo nie jest sportem tak popularnym, jak futbol, siatkówka czy koszykówka. Ale przy właściwym wsparciu władz lokalnych i pomocy sponsorów może zdobywać serca coraz większej grupy kibiców.
Nasz portal obiecuje, że będzie się przyglądał poczynaniom naszych kajak-polistów i relacjonował najciekawsze mecze.
W najbliższym czasie w Kaniowie odbędą się następujące zawody kajak-polo:
7 – 8 czerwiec - turniej międzynarodowy
9 – 10 sierpień - Mistrzostwa Polski juniorów i juniorów młodszych
10 – 11 sierpień - polska liga (seniorzy)
Grzegorz Wieczorek
Artykuł wyświetlono 3150 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 6
Wiesiek
brawo supert nowa pisze o pierdolach a tutaj są zyciowe artykuly. Chyle czoła
Nick tymczasowy:
swietny artykuł , a niemcy bez komentarza...
poplanna
czyżby Niemcy znowu (bądź nadal) mieli coś do nas po co tam wogóle jeździć skoro "nas" nie szanują i fundują takie nieprzyjemności
wojtek
Nie mozemy tego tolerować! Brawo dla redakcji, Niemcy były są i będą wrogiem numer 1 !
ania0703
Skandal jak to jest możliwe żeby źle zawiesić flagę, kto ją wieszał a poza tym najwyraźniej organizatorzy zawodów nie pomyśleli, że zmęczonym zawodnikom przydałby sie łyk gorącej herbaty lub kawy.

Klauzula informacyjna ›