Spóźnione pociągi, nawet o 50 minut!, przesiadki do autobusów i nieustające zmiany w rozkładzie jazdy. Takie problemy mają podróżujący koleją ze Zwardonia i Żywca do Bielska-Białej i z powrotem.

Trudności z dotarciem na czas mają także pasażerowie jadący dalej, np. do Katowic. A wszystko to przez remont torów pomiędzy Bielskiem a Łodygowicami.

Prace remontowe rozpoczęły się kilkanaście dni temu. Najpierw objęły one odcinek Bielsko-Biała Lipnik - Wilkowice-Bystra. Co prawda kolejarze niekorzystnie pozmieniali rozkład jazdy, ale pasażerów ominęły, poza kilkoma przypadkami, uciążliwe przesiadki z pociągu do zastępczych autobusów. A to dlatego, że na tej trasie są dwa tory. Zatem, gdy remontowany jest jeden, to pociągi mogą jeździć po drugim.

Na początku maja remont rozpoczął się także na odcinku Wilkowice Bystra - Łodygowice. Tutaj niestety jest tylko jeden tor. Przez to w czasie prac musi być wstrzymany ruch pociągów. To oznacza jedno - przesiadanie się w Wilkowicach-Bystrej z pociągu do autobusu, który jedzie do Łodygowic lub Żywca. Tam pasażerowie, aby jechać dalej, przesiadają się ponownie do pociągu. Takie utrudnienia obowiązują pomiędzy 7.00 a 17.00.

Niestety, nie mamy dobrych wieści dla pasażerów. Od poniedziałku, 19 maja, PKP planuje całkowicie zamknąć trasę pomiędzy Wilkowicami-Bystrą a Łodygowicami aż na około 7 tygodni! To oznacza, że przez całą dobę pomiędzy Wilkowicami-Bystrą a Łodygowicami pasażerowie będą musieli przesiadać się do autobusów. Przy tym wszystkim podróżni powinni za każdym razem dokładnie sprawdzać rozkład jazdy, bo jest on zmieniany pod potrzeby remontu.

Z reguły pociągi mają znacznie wydłużony czas przejazdu, głównie poprzez dodatkowe kilkunastominutowe postoje na stacjach Bielsko-Biała Główna i Żywiec. Dla przykładu pociąg z Bielska-Białej do Zwardonia o 15.23 dociera na miejsce aż o 50 minut później niż przed tym remontem! Kolejarze przyznają, że przez prace remontowe powstały spore utrudnienia, ale apelują do podróżnych o cierpliwość. Po tym remoncie pociągi zamiast 30-40 kilometrów na godzinę mają bowiem jeździć z prędkością 70-80 kilometrów na godzinę. To oznacza, że podróż pociągiem z Bielska do Żywca może zostać skrócona o około dziesięć minut. Ale na tę przyjemność trzeba będzie jeszcze długo czekać. Być może aż dwa miesiące.

Dodajmy, że obecny remont jest jedynie doraźnym. Tak naprawdę generalna przebudowa linii kolejowej Czechowice-Dziedzice - Zwardoń planowana jest na lata 2011 - 2015 i ma kosztować ponad miliard złotych.

P.S.