Winda poczeka na remont
Wbrew zapowiedziom, winda dla niepełnosprawnych na placu Chrobrego w Bielsku-Białej nie doczeka się w tym roku przebudowy. Na razie trwają konsultacje, co z nią zrobić.
Przeszklony dźwig miał ułatwiać osobom niepełnosprawnym i kobietom z wózkami wyjazd z przejścia podziemnego, które prowadzi na plac. Przed jego przebudową, ze względu na strome schody, było to niemożliwe.Niestety, wkrótce po uruchomieniu okazało się, że nowoczesna winda nie działa tak, jakby wszyscy chcieli. Część osób jeżdżących na wózkach narzeka, że ciężko im z niej skorzystać, bo drzwi zamontowano tylko po jednej stronie szybu. Aby wyjechać przodem, muszą więc obrócić się na wózku dookoła własnej osi w dość ciasnym wnętrzu. Dla ludzi słabszych fizycznie to bardzo trudne. Jeszcze gorzej, gdy inwalida korzysta z pomocy opiekuna. Wtedy obrót wózka to cyrkowa sztuczka. Z kolei wyjazd tyłem utrudnia blisko stojący murek przejścia podziemnego.
- Windę zaprojektowano bez wyobraźni o potrzebach osób niepełnosprawnych. Ale największym problemem jest fakt, że ta winda bardzo często się psuje i wtedy nikt nie może z niej skorzystać - mówi Rozetta Michnik, przewodnicząca Powiatowej Społecznej Rady ds. Osób Niepełnosprawnych.
Jak się okazało, winda przyjechała z Włoch i jej mechanizmy nie radzą sobie w starciu z mrozami, śniegiem i wilgocią. Stąd blokady drzwi, prowadnic i częste awarie. Temat jej częstych awarii wrócił przed kilkoma miesiącami, gdy okazało się, że przy modernizowanych pobliskich schodach prowadzących na ul. Barlickiego, nie powstaną żadne udogodnienia dla inwalidów. Ratuszowi urzędnicy zapowiedzieli wtedy, że do końca roku winda zostanie przebudowana, aby przynajmniej tędy niepełnosprawni mogli się łatwo poruszać.
Już wiadomo, że w tym roku nic się nie zmieni. - Przede wszystkim trzeba ustalić, czy ma to być remont czy gruntowna i bardzo kosztowna przebudowa. To bardzo skomplikowana sprawa, wymagająca m.in. nowego projektu i zgody architektów - mówi Lubomir Zawierucha, dyrektor ds. inwestycji Miejskiego Zarządu Dróg w Bielsku-Białej.
Urzędnicy chcą poznać też opinię środowiska niepełnosprawnych, dlatego kilka dni temu na placu zorganizowano wizję lokalną. Wkrótce do MZD trafią ich wnioski. Powiatowa Rada ds. Osób Niepełnosprawnych chce zaproponować najpierw wykonanie przy windzie wiatrołapu z kurtyną cieplną oraz ogrzewania progów i drzwi, aby działała bez względu na warunki. - Jeżeli ludzie dalej będą niezadowoleni, to trzeba by ją przebudować na inną, większą. To jednak na kilka miesięcy może wyłączyć windę z użytku. A najważniejsze jest, żeby funkcjonowała - mówi Michnik.
Po wypracowaniu ustaleń ostateczną decyzję o tym, co zrobić z windą, podejmą władze miasta. Niepełnosprawni mają nadzieję, że stanie się to jak najszybciej.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Artykuł wyświetlono 858 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›