Błędne świadectwa
W kraju wybuchła afera związana ze źle wypełnionymi świadectwami maturalnymi. Dla maturzystów, którzy otrzymali błędnie wypełnione świadectwa ostatnie dni są wyjątkowo nerwowe. Uczelnie czekają, bowiem na uzupełnienie dokumentacji, a tymczasem młodzi ludzie muszą gorączkowo starać się o otrzymanie nowego świadectwa. Literówki w imionach czy nazwiskach to tylko najniewinniejszy z błędów. Co gorsza niektórzy maturzyści odkryli, że na ich świadectwach widnieją błędne i dużo niższe oceny niż faktycznie otrzymali.
Tak sytuacja wygląda w kraju. Jak nam powiedział śląski kurator oświaty Jerzy Grad w całym województwie śląskim wydano kilkanaście błędnie wypełnionych świadectw maturalnych, z czego na Podbeskidziu zaledwie kilka sztuk. W naszym regionie maturzyści otrzymali dokumenty, w których zmieniono im płeć. Urzędnicy przygotowujący świadectwa tłumaczą pomyłki tym, że pierwotnie wyniki nowych matur miały zostać ogłoszone 30 czerwca, ale potem przyspieszono termin o 3 dni i pomyłki wzięły się z pośpiechu.
Artykuł wyświetlono 1063 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›