W Bielsku-Białej nie brakuje chętnych do pracy w policji. Jeszcze dwa lata, czy rok temu było prawie 90 wakatów, teraz wolne etaty są trzy. - To daje duży komfort w pracy - mówi komendant bielskiej policji, Krzysztof Mancewicz.

Policyjny mundur zdaje się przyciągać młodych ludzi. Trend utrzymuje się w całym województwie śląskim. Na taką sytuację wielkiego wpływu nie miały ostatnie informacje o przechodzeniu strażników miejskich do policji ze względu na świadczenia socjalno- emerytalne. Obecnie w bielskim garnizonie pracuje pięciu byłych funkcjonariuszy straży miejskiej.

Wojsko postawiło na agresywną reklamę: na ulicach widać billboardy, w telewizji - spoty reklamowe namawiające do wstąpienia do armii. Jak promuje się bielska policja?  - Robimy to w różny sposób. Ciekawym doświadczeniem jest dla nas nawiązanie współpracy z liceum ogólnokształcącym "Mago", w którym utworzono klasę o profilu policyjnym - mówi komendant Mancewicz. - Informację o naborze dajemy w mediach oraz na naszych stronach internetowych - dodaje Mancewicz.

Procedura przyjmowania do policji nie jest krótka. - Trzeba zdać testy: sprawnościowe, psychologiczny, wiedzy ogólnej i przebrnąć przez komisję lekarską -  mówi rzecznik bielskiej policji, Elwira Jurasz. "Nowy" policjant przechodzi jeszcze szkolenie podstawowe, które trwa sześć miesięcy.

Źródło: Radio Bielsko