Tragedia! Bielszczanin wysadził dom w powietrze
W sobotę wieczorem samobójca wysadził w powietrze piętrowy dom przy ul. Karpackiej w Bielsku-Białej. 74-letni mężczyzna w ciężkim stanie został przewieziony do szpitala. Budynek jest doszczętnie zniszczony. Do zdarzenia doszło o godzinie 20.30.
Z ustaleń ekipy dochodzeniowej wynika, że mężczyzna usiłował popełnić samobójstwo, doprowadzając do wybuchu butli z gazem. Jego wnuk powiadomił policję o próbie samobójczej swojego dziadka. Jak poinformowała nas podkom. Elwira Jurasz z KMP w Bielsku-Białej, na miejsce skierowano patrole policyjne, straż pożarną i pogotowie ratunkowe. Mężczyzna stał w oknie i kierował broń w stronę ekip ratunkowych, grożąc jej użyciem. Policja wezwała także negocjatora, lecz ten nie zdążył dojechać na czas.
Po chwili nastąpił wybuch. W tym czasie w mieszkaniu nie było innych lokatorów. Na skutek eksplozji budynek uległ całkowitemu zniszczeniu. Ewakuowano mieszkańców sąsiednich posesji. Z ruchu wyłączono odcinek ulicy Karpackiej, gdzie doszło do zdarzenia. W akcji gaśniczej uczestniczyło ponad czterdziestu strażaków. Mężczyzna cudem przeżył wybuch i z ciężkimi obrażeniami został odwieziony do szpitala.
Grzegorz Wieczorek
Artykuł wyświetlono 3051 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 4
Edyta
Wodarek, widze, ze czytasz ze zrozumieniem. Po pierwsze - mezczyzna nie odszedl, poniewaz przezyl. Po drugie - calkowicie zniszczyl tylko swoj dom.
Wodarek
Chciał odejść z hukiem i udało mu się. Przy okazji zniszczył sobie a może i innym dach nad głową.

Klauzula informacyjna ›