Pijak groził żonie śmiercią
Policjanci z komisariatu w Czechowicach-Dziedzicach zatrzymali 46-letniego mieszkańca tego miasta, który groził żonie pozbawieniem życia. Przestępstwa tego dopuścił się mimo sprawy karnej o znęcanie się nad żoną, toczącej się przeciwko niemu przed Sądem Rejonowym w Pszczynie.
Około 21.00 policjanci zostali wezwani na interwencję do jednego z czechowickich mieszkań, gdzie nietrzeźwy mężczyzna wszczął awanturę. Sprawca był agresywny i wulgarny. W obecności policjantów wulgarnie przezywał małżonkę i groził jej pozbawieniem życia. Obezwładniono go i doprowadzono do policyjnego aresztu. Badanie alkomatem wykazało, że miał blisko promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Zatrzymany odpowie nie tylko za groźby karalne, ale także za znęcanie się nad żoną. W Sądzie Rejonowym w Pszczynie toczy się bowiem przeciwko niemu postępowanie karne. Za przestępstwa te grozi mu kara 5 lat pozbawienia wolności.
Źródło: KMP Bielsko-Biała
Około 21.00 policjanci zostali wezwani na interwencję do jednego z czechowickich mieszkań, gdzie nietrzeźwy mężczyzna wszczął awanturę. Sprawca był agresywny i wulgarny. W obecności policjantów wulgarnie przezywał małżonkę i groził jej pozbawieniem życia. Obezwładniono go i doprowadzono do policyjnego aresztu. Badanie alkomatem wykazało, że miał blisko promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Zatrzymany odpowie nie tylko za groźby karalne, ale także za znęcanie się nad żoną. W Sądzie Rejonowym w Pszczynie toczy się bowiem przeciwko niemu postępowanie karne. Za przestępstwa te grozi mu kara 5 lat pozbawienia wolności.
Źródło: KMP Bielsko-Biała
Artykuł wyświetlono 789 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 1
Krach
Kiedy definitywnie skończą się koszmary źon maltretowanych przez mężów-pijaków. Ja znam pewną dziewczynę, której oboje rodzice byli alkoholikami i przez to ona wychowała się praktycznie bez matki, która zmarła z przepicia. Niedawno w ten sam sposób straciła ojca. To, że facet groził żonie pozbawieniem życia, niezależnie czy po pijanemu czy na trzeźwo, świadczy o tym, że zwyczajnie nie ma pojęcia o małżeństwie i o tym, że jako mąż powinien ją bronić a nie zabijać. Do tej pory wydawało mi się że jeżeli jest się w tym wieku, podejście do tych spraw jest jak najbardziej poważne, a tutaj mamy czystą kpinę z instytucji i sakramentu małżeństwa. Przecież męża ma się po to, żeby mieć zapewnione bezpieczeństwo, jakkolwiek zrozumiecie to słowo. W wypadku tej kobiety trudno mówić jednak o małżeńskim poczuciu bezpieczeństwa. Temu diabłowi w istocie należy się CELA WIĘZIENNA.

Klauzula informacyjna ›