Pobili i skopali mężczyznę
Czterej bielszczanie w wieku od 18-19 lat pobili i skopali 21-letniego mężczyznę. Skradli mu ubranie i telefon komórkowy. Dzięki szybkiej i skutecznej akcji policjantów z bielskiego oddziału prewencji do policyjnego aresztu trafili już po kilku minutach od napadu.
Wczoraj około 22.00 na bielskim Placu Chrobrego napastnicy zaatakowali młodego mężczyznę. Uderzyli go w tył głowy i przewrócili na ziemię. Pobili go i skopali po całym ciele, a następnie skradli mu 2 bluzy dresowe i telefon komórkowy. Po napadzie uciekli z miejsca zdarzenia. Oszołomiony pokrzywdzony zwrócił się o pomoc do patrolu, który spotkał w drodze do komisariatu. Wspólnie z funkcjonariuszami rozpoczął poszukiwanie sprawców. Po kilkudziesięciu minutach, na jednej z ulic w centrum miasta policjanci zauważyli grupę młodych mężczyzn. Pokrzywdzony rozpoznał w ich napastników. Szybko ich obezwładniono i doprowadzono do policyjnego aresztu. W czasie przeszukania zatrzymanych policjanci odnaleźli skradzione bluzy dresowe. Badanie alkomatem wykazało, że byli oni nietrzeźwi – mieli we krwi od 1,5 – 3 promili alkoholu. Za rozbój grozi im kara 12 lat więzienia. O ich losie zadecyduje Prokuratura i Sąd.
Źródło: KMP Bielsko-Biała
Wczoraj około 22.00 na bielskim Placu Chrobrego napastnicy zaatakowali młodego mężczyznę. Uderzyli go w tył głowy i przewrócili na ziemię. Pobili go i skopali po całym ciele, a następnie skradli mu 2 bluzy dresowe i telefon komórkowy. Po napadzie uciekli z miejsca zdarzenia. Oszołomiony pokrzywdzony zwrócił się o pomoc do patrolu, który spotkał w drodze do komisariatu. Wspólnie z funkcjonariuszami rozpoczął poszukiwanie sprawców. Po kilkudziesięciu minutach, na jednej z ulic w centrum miasta policjanci zauważyli grupę młodych mężczyzn. Pokrzywdzony rozpoznał w ich napastników. Szybko ich obezwładniono i doprowadzono do policyjnego aresztu. W czasie przeszukania zatrzymanych policjanci odnaleźli skradzione bluzy dresowe. Badanie alkomatem wykazało, że byli oni nietrzeźwi – mieli we krwi od 1,5 – 3 promili alkoholu. Za rozbój grozi im kara 12 lat więzienia. O ich losie zadecyduje Prokuratura i Sąd.
Źródło: KMP Bielsko-Biała
Artykuł wyświetlono 974 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 7
Kret
Przecież to jest paranoja. Tam jest duży bank, schody i tam powinny być na miejscu stałe wzmocnione patrole policj, żeby reakcje była bardziej błyskawiczna, wręcz zaskakująca. Tutaj apel do ludzi: Jeżeli przejeżdżacie gdziekolwiek i widzicie, że ktoś kogoś kopie, bije, bez wahania chwytajcie za telefon komórkowy, wykręcajcie 112 i wzywajcie policję. Zaskoczenie będzie większe i efekt lepszy, bo agresorzy zostaną błyskawiczniej obezwładnieni.
scep
Jesli kamer jest coraz wiecej, a osoba je obslugujaca tylko jedna- to trudno sie dziwic, ze coraz wiecej rzeczy bedzie przeoczanych.Bez oddelegowania dodatkowych osob do opeiki nad systemem- zakup kamer jest tylko zabiegiem propagandowym, a nagrania nadadza sie dopiero do celow dowodowych.
Gorol
Typowa sprawa, jeden strażnik, obsługuje kamery i gapi się na 20 monitorów jednocześnie, czyli zapewne kilka punktów zapalnych i jakaś laska pewne i na którą można jeszcze zerknąć -heee. Tak na poważnie to jest problem, coraz więcej kamer i strażnik,który obserwuje coraz więcej wydarzeń na wielu monitorach z wielu miejsc, jednocześnie i to też jest wada o której się nie mówi a ona występuje niestety!
kamerzysta
to gdzie było zwrócone czujne oko kamery ?? pewnie oglądało jakąś nastolatkę.
Wojtek
czy działa w BB monitoring? coś takiego powinno być od razu zauważone

Klauzula informacyjna ›