Trzystu pracowników "Bielkonu" znajdzie się na bruku. Ludzie już dostali wypowiedzenia z pracy.

Niemiecki właściciel zakładu szyjącego garnitury renomowanych marek podjął decyzję bez konsultacji ze związkami zawodowymi i Radą Pracowniczą. Załoga jest zbulwersowana, bo nikt nie był na to przygotowany, a firma ma podobno dobre wyniki finansowe.

Podczas spotkania, które odbyło się 12 listopada, przedstawiciele niemieckiego koncernu Ahlers, do którego należy "Bielkon" poinformowali, że od grudnia wszyscy pracownicy dostaną wypowiedzenia, zaś zakład do marca przyszłego roku będzie zlikwidowany.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że maszyny zostaną wywiezione do jednego z krajów bałkańskich, natomiast budynek wystawiony na sprzedaż.

Źródło: Radio Bielsko