Policjanci zatrzymali 59-letniego bielszczanina, który podczas domowej awantury brutalnie pobił żonę. W trakcie szamotaniny złamał jej nogę.

Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę. Mężczyzna najpierw pobił i skopał swoją 47-letnią żonę, a potem podczas szamotaniny przytrzasnął jej nogę drzwiami balkonowymi. Kobieta ma złamaną nogę.

59-latek został zatrzymany przez policję. - Okazało się, że ma prawie 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu - mówi Elwira Jurasz, oficer prasowy bielskiej policji. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.

W poniedziałek przedstawiono mu zarzuty znęcania się nad żoną i spowodowania ciężkiego uszkodzenia jej ciała. Grozi mu 5 lat więzienia. O jego losie zadecydują prokuratura i sąd. Policjanci wnioskują o jego tymczasowe aresztowanie.

Źródło: Gazeta Wyborcza