Oszust sprzedawał odpady kopalniane jako pełnowartościowy węgiel. Wpadł w sidła zastawione przez swoich klientów, którzy szybko zorientowali się, że zostali nabici w butelkę.

Mężczyzna sprzedał trefny węgiel po okazyjnej cenie czterem mieszkańcom Żywca, którzy stracili na tych transakcjach łącznie 3 tysiące złotych.
Nieroztropny handlarz zostawił jednak swoim ofiarom numer telefonu. Poszkodowani zadzwonili do niego, zachwalając jakość towaru i prosząc jednocześnie o nową dostawę. Gdy 53-latek pojawił się z kolejnym transportem został zatrzymany.
Samochód z towarem odholowano na strzeżony parking. Przy okazji wyszło na jaw, że kierowca nie posiał obowiązkowego ubezpieczenia OC.
Zabrzanin usłyszał zarzut oszustwa i dobrowolnie poddał się karze 8 miesięcy pozbawienia wolności. Będzie musiał również naprawić szkody i ponieść koszty postępowania sądowego.

Źródło: Radio Bielsko