Chyba nikt z kibiców interesujących się bielską V ligą nie spodziewał się, że na dwie kolejki przed przerwą zimową realną szansę na tytuł mistrza jesieni będą miały aż cztery zespoły.

Na pierwszym miejscu znajduje się druga drużyna Podbeskidzia. Pozycja rezerw pierwszoligowca nie jest zaskoczeniem, bowiem trener Jarosz ma do dyspozycji wielu zawodników nie znajdujących uznania w oczach szkoleniowca pierwszej drużyny. Warto dodać, iż w ostatnim spotkaniu na boiskach V ligi oglądaliśmy m.in. występ Grzegorza Patera, który jeszcze kilka lat temu grał przeciwko słynnej Barcelonie. Wzmocnienia rezerw na pewno będą potrzebne w najbliższej kolejce, bowiem zespół zagra na trudnym terenie w Wiśle.

Drugą pozycją zajmuje faworyt ligi, Góral Żywiec. Żywczanie po seryjnych zwycięstwach na początku rozgrywek, z czasem dostali sporej zadyszki. Mówiło się nawet o odejściu utalentowanego trenera Andrzeja Rybarskiego, który jeszcze w zeszłym sezonie walczył z Jeleśnią o awans do okręgówki. W następnej kolejce Góral spotka się z zajmującym czwartą pozycję MRKS-em Czechowice-Dziedzice.

Spotkanie z czechowiczanami ma zostać rozegrane bez udziału publiczności, co czytamy w następującym oświadczeniu: '' W związku z zakwalifikowaniem przez policję meczu pomiędzy TS Czarni-Góral a MRKS Czechowice-Dziedzice w dniu 8 listopada br. jako IMPREZY O PODWYŻSZONYM RYZYKU BEZ UDZIAŁU PUBLICZNOŚCI informujemy, że zgodnie z tą decyzją wynajęta przez nas ochrona nie będzie wpuszczać na stadion kibiców, zarówno gospodarzy, jak i gości.

Objawieniem jesieni jest Błyskawica Drogomyśl. Beniaminek ''okręgówki'' zajmuje obecnie czwartą lokatę, z zaledwie dwoma punktami straty do lidera rozgrywek. W ostatnich dwóch kolejach zespół Drogomyśla rozegra spotkania z Kuźnią Ustroń i Morcinkiem Kaczyce. Czy drużyna sprawi sensację i po rundzie jesiennej plasować się będzie na ''pudle''?

Grzegorz Wieczorek