Najgorsze, co spotkało drużynę Podbeskidzia w tym sezonie, to wydarzenia...pozaboiskowe. Za udział w aferze korupcyjnej bielski zespół został ukarany sześcioma punktami ujemnymi. Kibice byli mocno zaniepokojeni takim obrotem spraw. Niepotrzebnie. „Górale” spisują się obecnie znakomicie.


Huśtawka nastrojów
W inauguracyjnym występie ligowym sezonu 2007/2008 bielszczanie pokonali Śląsk Wrocław 3:0. Tydzień później uporali się na wyjeździe ze Stalą Stalowa Wola. Pobudzeni świetną formą swojego zespołu, bielscy kibice zaczęli wróżyć podopiecznym trenera Marcina Brosza awans do ekstraklasy. Za wcześnie. Kolejne spotkania sprowadziły na ziemię działaczy, zawodników i fanów TS-u.

     Zła passa rozpoczęła się już od trzeciego meczu - z Arką Gdynia. Następnie były porażki z Piastem Gliwice, Wisłą Płock i remis ze słabiutkim Turem Turek. Była mowa o awansie – jest pozycja outsidera rozgrywek. Kibice załamywali ręce, bo miało być tak pięknie... Ale mimo wszystko drużyna nie traciła wiary we własne możliwości i z przekonaniem realizowała polecenia taktyczne szkoleniowca. Na efekty ciężkiej pracy nie trzeba  było długo czekać. Trzy wygrane z rzędu  z Jastrzębiem, Polonią Warszawa i Odrą Opole pozwoliły na odbicie się od piłkarskiego dna.

Kolejne wyniki konfrontacji z udziałem naszej drużyny były takie, jak cała runda – znakomite zwycięstwa przeplatane niespodziewanymi porażkami. Ostatecznie do rozgrywek wiosennych bielszczanie przystąpili z dziesiątej pozycji.

Wiosna jest nasza!
Pierwszy mecz wiosny to istna dramaturgia! Niestety, zakończona porażką bielskiego zespołu. Mimo prowadzenia 2:1, Podbeskidzie uległo na wyjeździe gdyńskiej Arce 2:3. Od tego momentu, czyli od 8 marca br. bielszczanie są niepokonani! Cztery zwycięstwa i dwa remisy spowodowały, że zespół Marcina Brosza zajmuje siódmą lokatę ze stratą siedmiu punktów do trzeciego miejsca, na którym obecnie znajduje się Znicz Pruszków.

W dzisiejszym meczu na stadionie przy ulicy Rychlińskiego, rewelacja rundy wiosennej zagra z Motorem Lublin. Właśnie z tym zespołem w pierwszym meczu przegraliśmy 0:1. Czas na udany rewanż! Motor jest beniaminkiem II ligi i na zapleczu OE radzi sobie całkiem nieźle. Lublinianie z dorobkiem 32 punktów zajmują jedenastą pozycję w tabeli. Jednakże przestrzegamy naszych zawodników przed hurraoptymizmem. Zespół gości nieraz sprawiał swoim fanom miłe niespodzianki. Tak było w wygranych meczach z Polonią Warszawa, GKS-em Jastrzębie czy Zniczem Pruszków.

Czy trener górali Marcin Brosz znowu zaskoczy wszystkich wyjściową jedenastką? Kibice zastanawiają się, czy bohater ostatniego meczu - Mariusz Sacha  zacznie spotkanie w podstawowym składzie. Trener Brosz podkreśla, jak ważną wagę przywiązuje do postawy zawodników na treningu. To codzienna praca, a nie poprzedni mecz, zapewne zadecydują, kto znajdzie się w pierwszym składzie. Początek spotkania dzisiaj o godzinie 17:00.

                                                     Skandal w PZPN
Do I ligi awansują dwa zespoły, trzecia drużyna prawdopodobnie zagra w barażach z czternastym zespołem I ligi. Dlaczego prawdopodobnie? Dlatego, że od pewnego czasu Polski Związek Piłki Nożnej ustala regulamin rozgrywek dopiero po ich zakończeniu. Jest to skandal! Na wszystkich szczeblach - począwszy od klasy „A” po I ligę - nie wiadomo ile drużyn awansuje, ile zaś spadnie z tabeli. Czarna magia. Praktyka owa ma związek z falami degradacji zespołów umoczonych w aferze korupcyjnej oraz próbą reorganizacji rozgrywek piłkarskich w Polsce. Ostatnio dochodzą do nas głosy, że  kary degradacji zostaną ostatecznie wycofane.

Oczywiście, i w tym wypadku – prawdopodobnie. Jeśli jednak – jak wcześniej zapowiedziano - karnie z I ligi spaść miałyby zespoły Widzewa Łódź i Zagłębia Lubin, wówczas najprawdopodobniej skorzystają na tym kolejne zespoły zaplecza ekstraklasy. Na razie musimy pobawić się w „gdybanie”. Być może wybrany wreszcie nowy zarząd PZPN zacznie ustalać reguły gry przed rozpoczęciem zawodów...

Na razie nie chcemy bawić się w ocenę szans bielskiej drużyny na awans do I ligi. Jest na to za wcześnie. Do zakończenia rozgrywek pozostało osiem meczów. Obiecujemy jednak, że nasz portal z uwagą będzie się przyglądał boiskowym poczynaniom „Górali”.


Podbeskidzie TV
Zarząd Podbeskidzia pamięta o wiernych kibicach klubu. Specjalnie dla nich powstała telewizja internetowa Podbeskidzie TV. Kibice „Górali” będą mogli obejrzeć kilka materiałów filmowych tygodniowo. Już teraz na stronie www.podbeskidzie-tv.pl zobaczymy skrót meczu z Polonią, Odrą, Arką Gdynia i GKS-em Jastrzębie.

 Ponadto przed meczem z Odrą Opole odbył się pokazowy trening z udziałem naszej drużyny. W zajęciach prowadzonych przez trenera Brosza oraz jego asystentów, Bogdana Wilka i Marka Matuszka uczestniczyła cała kadra Podbeskidzia. Także relację z tych niecodziennych zajęć ujrzymy w niedawno powstałej telewizji. Na nowym kanale będzie można również usłyszeć pomeczowe opinie trenerów oraz piłkarzy, a także obejrzeć przygotowania drużyny do następnej konfrontacji ligowej.

                                                                    Grzegorz Wieczorek