Solidna góralska religijność
- Górale są na dobrej drodze - podkreślił o. Leon Knabit OSB, mówiąc w rozmowie z KAI o góralskiej duchowości i religijności. Jest ona jednym z tematów odbywających się Szczyrku Światowych Rekolekcji Związku Podhalan.
W wykładach, konferencjach, modlitwach i koncertach, które rozpoczęły się 20 października i potrwają do soboty, udział biorą m.in. biskupi, profesorowie, publicyści oraz górale z całej Polski. Spotkanie jest kontynuacją odbywających się od 10 lat w Rzymie Światowych Rekolekcji Podhalańskich.O. Knabit podkreślił, że wszelkie generalizacje na temat góralskiej religijności mogą być niebezpieczne. - Są wspaniali górale i nędzni górale, podobnie jak wspaniałe i nędzne cepry. Jednak ogólnie rzecz biorąc górale są na dobrej drodze. Na tej drodze można kuśtykać, można się pobić , można się schlać, ale jak się jest na dobrej drodze, to się dojdzie. Jeśli się jest na złej drodze, nawet jakby się szło nie wiadomo jak uczciwie szło i porządnie, to się dochodzi do przepaści lub muru - powiedział benedyktyn z Tyńca.
Zakonnik podkreśla, że w trwających rekolekcjach ważne jest, by uczestnicy pogłębili refleksję i motywację religijną. - Wiąże się tym poprawa postępowania, odnajdywanie siebie jako człowieka, człowieka wierzącego, jako górala, Polaka, i mówiąc szumnie, jako Europejczyka - zauważył duchowny, przypominając słowa Jana Pawła II podkreślającego, że na górali zawsze mógł liczyć.
Maria Staszel z Nowego Targu, działaczka Związku Podhalan, folklorystka, mówi, że rekolekcje w Szczyrku to alternatywa dla tych, których nie stać na wyjazdy do Rzymu. Zdaniem góralki spotkanie sprzyja wyciszeniu i refleksji. - To prawdziwe wytchnienie i zastrzyk energii - uważa.
Mottem sześciodniowych rekolekcji, są wypowiedziane w gwarze góralskiej słowa ks. Józefa Tischnera: "Trza kwolić Boga za to ze jest i ze stworzył taki piykny świat. Kieby świata nie było, to by było skłoda, a jesce wiynkso byłaby skłoda, kieby na świecie nie było gór, ani góroli...". W rekolekcjach uczestniczy kilkadziesiąt osób.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Artykuł wyświetlono 1148 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również

Klauzula informacyjna ›