Niecodzienny trening u stóp Szyndzielni zorganizowała sobie dzisiaj kadra polskich alpejczyków przygotowująca się do startu w Igrzyskach Olimpijskich w 2006 roku w Turynie. Narciarze alpejczycy pojawili się na torze Bracka, gdzie szaleli na quadach. Kadra szkoleniowa uznała, że drobna przerwa w treningach się przyda, choć nawet jeżdżąc na quadach zawodnicy doskonalili pewne elementy przydatne potem na stoku. Kadra liczy 4 zawodników. Pewny wyjazdu na olimpiadę do Turynu jest jedynie Michał Kałwa, dlatego też dopinguje kolegów, by mieć towarzystwo na igrzyskach. Największe szanse otrzymania olimpijskiej nominacji ma z tej grupy jeszcze bielszczanin Wojciech Zagórski.