Dwa pociągi zderzyły się w pobliżu stacji Katowice-Ligota. Doszło do tego wczoraj wieczorem. W wypadku ucierpiało w sumie 16 osób. Ich obrażenia nie są groźne. Jedna z dyżurnych ruchu była pod wpływem alkoholu.

Przyczyną kolizji był najprawdopodobniej błąd ludzki. Jak informuje policja, po wypadku zatrzymane zostały dwie dyżurne ruchu, z których jedna była pod wpływem alkoholu. Osoba odpowiedzialna z kierowanie ruchem wpuściła Intercity na tor, na którym stał już pociąg osobowy z Katowic do Bielska-Białej.

Przed godz. 22 pociąg Intercity uderzył w tył składu osobowego. Dziesięciu poszkodowanych pasażerów po udzieleniu pomocy zostało zwolnionych do domu, na obserwacji w szpitalach zostało sześć osób.

Katowiccy policjanci zatrzymali dwie dyżurne ruchu. Jedna z kobiet miała ponad 2 promile alkoholu. Obie trafiły do policyjnego aresztu. Zatrzymane mogą odpowiadać za spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym. Grozi za to nawet 12 lat więzienia.

Źródło: Radio Bielsko