Śmierć w ogniu
Nie żyje właściciel budynku, dom prawie doszczętnie spłonął. To tragiczny bilans pożaru w Korbielowie. Ogień w budynku przy ul. Beskidzkiej zauważyli sąsiedzi. Było po północy.
To był budynek o drewnianej konstrukcji na murowanej podbudowie. Alarm podnieśli sąsiedzi. Strażacy gasili ogień, jednocześnie próbowali szukać mieszkańców. Wiedzieli, że w środku może być właściciel domu. - Strażacy w specjalnych aparatach przeszukiwali budynek, temperatura była w środku bardzo wysoka. Nie udało się odnaleźć żywego mężczyzny - mówi oficer dyżurny PSP w Żywcu.
Walka z żywiołem trwała cztery godziny. Na miejscu są jeszcze strażacy, okoliczności zdarzenia wyjaśniają policja i prokurator.
Źródło: Radio Bielsko
To był budynek o drewnianej konstrukcji na murowanej podbudowie. Alarm podnieśli sąsiedzi. Strażacy gasili ogień, jednocześnie próbowali szukać mieszkańców. Wiedzieli, że w środku może być właściciel domu. - Strażacy w specjalnych aparatach przeszukiwali budynek, temperatura była w środku bardzo wysoka. Nie udało się odnaleźć żywego mężczyzny - mówi oficer dyżurny PSP w Żywcu.
Walka z żywiołem trwała cztery godziny. Na miejscu są jeszcze strażacy, okoliczności zdarzenia wyjaśniają policja i prokurator.
Źródło: Radio Bielsko
Artykuł wyświetlono 808 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›