Długo oczekiwane zwycięstwo odniosła piątoligowa drużyna Sokoła Zabrzeg. Podopieczni trenera Kazimierza Szachnitowskiego pokonali u siebie Radziechowy aż 5:1.

Już w 3 minucie meczu gospodarze wyszli na prowadzenie za sprawą uderzenia Rafała Pawłowicza. Zdobyta bramka mobilizująco podziałała na gospodarzy, którzy nie zamierzali zwalniać tempa. Efektem był kolejny gol zdobyty w 17 minucie spotkania. Tym razem autorem bramki był powracający po absencji Sławomir Paluch, który nie miał większych problemów w sytuacji sam na sam. Kontaktowe trafienie goście zdobyli 10 minut później.  Taki wynik utrzymał się do końca pierwszej części spotkania.

Druga odsłona rozpoczęła się od twardej i nieustępliwej walki z obu stron. Wynik 2:1 dla gospodarzy utrzymywał się do 80 minuty. Bramka Jarosława Kupisa rozwiała wszelakie nadzieje gości na osiągnięcie korzystnego rezultatu. Kolejne trafienia dla Sokoła w końcówce meczu dołożyli jeszcze Rafał Pawłowicz i Damian Karut.

Było to dopiero drugie zwycięstwo osiągnięte przez zabrzeską ekipę. Sokół przesunął się na przedostatnią pozycję w bielskiej ''okręgówce''.

Grzegorz Wieczorek