Kilka minut po godzinie 13.30 w bielskim ratuszu pojawił się prezydent RP Lech Kaczyński. Pierwszym punktem wizyty w Bielsku-Białej było spotkanie z dziennikarzami na konferencji prasowej. W konferencji uczestniczył również prezydent miasta Jacek Krywult.
 
Na początku swojego wystąpienia, jeszcze przed odpowiedziami na pytania dziennikarzy, prez. Kaczyński pogratulował Jackowi Krywultowi sprawnego zarządzania miastem. Ponadto prezydent pochwalił się sporą znajomością historii naszego miasta.
 
Następnie rozpoczęła się lawina pytań skierowanych go głowy państwa. Oczywiście, na pierwszy ogień poszła sprawa wyjazdu na najbliższy szczyt w Brukseli. - Jeśli ktoś tutaj powinien czarterować samolot, to na pewno nie ja – powiedział prezydent Lech Kaczyński, który chce przewodzić delegacji. Odpowiedź odnosiła się do wypowiedzi członków rządu o braku potrzeby wyjazdu prezydenta na szczyt. - W Polsce, zresztą jak w każdym państwie, jest pewna hierarchia - kontynuował prezydent. Tej hierarchii należy się trzymać, gdyż obecność prezydenta i premiera na posiedzeniu Rady Europejskiej jest praktyką występującą w wielu państwach, np. na Litwie, Łotwie, w Rumunii, od czasu do czasu w Finlandii i Czechach.
 
Prezydent jasno zadeklarował, iż z powodu wyjazdu premiera Tuska do Chin przełożony zostanie termin zwołania Rady Gabinetowej. - Zwołanie rady jest niezbędne w obecnej sytuacji. W związku z wyjazdem premiera, o którym nie wiedzieliśmy, będzie inny termin posiedzenia'' - powiedział Lech Kaczyński.
 
 - Ja jestem otwarty na spotkanie z premierem. Nigdy nie mówię ''premier nie'' - powiedział prezydent o ewentualnym spotkaniu z Donaldem Tuskiem.
 
Konferencja prasowa przebiegała w bardzo dobrej atmosferze. Na końcu prezydent zadeklarował, że będzie trzymał kciuki w dzisiejszym meczu z reprezentacją Czech. - Jestem kibicem, ale niestety, na meczu nie będę. Nie da się być w tym samym czasie w dwóch miejscach. Wynik na boisku nie zaważy jednak na moim jutrzejszym spotkaniu z prezydentem Czech Vaclavem Klausem w Wiśle - z uśmiechem zakończył prezydent Lech Kaczyński.
 
                                                                                       Grzegorz Wieczorek