Rośnie liczba białych małżeństw
Coraz więcej par w duszpasterstwie osób żyjących w związkach niesakramentalnych diecezji bielsko-żywieckiej przechodzi na praktykę tzw. białego małżeństwa, powstrzymując się od współżycia seksualnego. Chcą założyć stronę internetową.
Ponad połowa z około 30 osób uczestniczących regularnie w spotkaniach duszpasterskich w Bielsku-Białej przystępuje do komunii, a niektórzy są w trakcie przygotowania do niej. Mówią, że niebagatelną zasługę w podjęciu przez nich decyzji o życiu w czystości miał ks. Krzysztof Bojan, który we wrześniu otrzymał oficjalną nominację od bp. Tadeusza Rakoczego na duszpasterza osób żyjących w związkach niesakramentalnych.Jesteśmy świadomi tego, że małżeństwo sakramentalne jest wielkim darem Bożym, że szóste przykazanie jest niepodważalne. Nie oczekiwaliśmy tutaj żadnych zmian w nauczaniu Kościoła. Oczekiwaliśmy natomiast duszpasterskiego prowadzenia i ciepła. I to otrzymaliśmy - mówi Jan z Bielska-Białej, który wspólnie z niesakramentalną żoną od ponad roku żyje w czystości. Opowiada w rozmowie z KAI, że po pewnym czasie zwrócili się prośbą do biskupa i otrzymali pozwolenie na przystąpienie do spowiedzi i komunii.
Jerzy, inny członek duszpasterstwa, który ostatnio mógł zawrzeć sakramentalny związek podkreśla, że podjęcie postanowienia o wstrzemięźliwości seksualnej jest trudne nie tylko ze względów fizjologicznych. - Często ten współmałżonek niesakramentalny jest jedynym porządnym człowiekiem, jakiego ktoś w swym życiu spotkał. To duży problem i na pewno Kościół sobie z tym poradzi w przyszłości - uważa mężczyzna.
Ks. Krzysztof Bojan: - Muszę ich zrozumieć, choć bywa to czasami trudne. Często wyrażają oni pretensje w stosunku do innych kapłanów, ale skoro mówią mi o tym, to wciąż oczekują czegoś ode mnie, od Kościoła. Liczą na mnie. Nominacja biskupa jest dla mnie ogromnym wsparciem. Tu jednak nieustannie potrzeba wsparcia innych, gorącej modlitwy innych grup - podkreśla duchowny, pełniący jednocześnie obowiązki duszpasterza osób niewidomych i niedowidzących w parafii św. Mikołaja w Bielsku-Białej.
Członkowie duszpasterstwa spotykają się w od kilkunastu lat w każdą trzecią niedzielę miesiąca w kaplicy klasztoru sióstr szkolnych Notre-Dame w Bielsku-Białej. Po mszy wymieniają myśli i świadectwa, dyskutują, wspierają się. Tworzą też grupy modlitewne i organizują pielgrzymki.
Teraz członkowie duszpasterstwa, wielu już w wieku podeszłym, chcą założyć stronę internetową z informacją o istnieniu społeczności i propozycją przystąpienia do niej. - Chcielibyśmy dotrzeć w ten sposób do wielu osób żyjących w związkach niesakramentalnych nie zdających sobie sprawy, że mogą być normalnymi członkami Kościoła - tłumaczą.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Artykuł wyświetlono 1127 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 4
Cywilny Boży
Czyli wszyscy nie-katolicy wraz z żydami żyją w cudzołóstwie gdyż nie mają ślubu sakramentalnego a często cywilny żyjąc bardzo często lepiej, pobożniej w miłości niż te małżeństwa sakramentalne. Lepiej żyć w małżeństwie niesakramentalnym zgodnie z wola Boga niż w sakramentalnym ciagle zdradzać żonę, nie dbać o rodzinę czy nadużywać alkoholu i.t.d
Zenek
Proponuje sprawdzić w encyklopedii do to jest cudzołożenie.
Stanisław
chociaz mam już 84 roki to popieram i baba mojo też popiro

Klauzula informacyjna ›