Młody bielski przedsiębiorca długo będzie się tłumaczył przed prokuratorem, gdyż podczas kontroli w jego firmie w Jaworzu handlującej używanymi częściami samochodowymi, policjanci znaleźli 13 silników różnych marek oraz 9 skrzyni biegów luksusowych pojazdów niewiadomego pochodzenia.

Była to już druga kontrola przeprowadzona na terenie firmy należącej do 29-letniego bielszczanina. W maju bielscy policjanci odnaleźli tam elementy karoserii trzech skradzionych pojazdów i kilku silników samochodowych.Lokale o takim przeznaczeniu policjanci nazywają dziuplami złodziejskimi. 

Zatrzymany mężczyzna odpowie za paserstwo kradzionych części, a także usuwanie z nich znaków identyfikacyjnych. Grozi mu za to pięć lat więzienia.

Źródło: Radio Bielsko